Pasażer BMW przerywa milczenie. Był w samochodzie z Sebastianem M.

Marcin Hołowacz
AKTUALIZACJA 12.10.2023 12.10.2023 11:49
AKTUALIZACJA 12.10.2023 12.10.2023 11:49

Gazecie Wyborczej udało się dotrzeć do pasażera BMW z tragicznego zdarzenia na A1. Adwokat z Łodzi potwierdził, iż był pasażerem samochodu ze śmiertelnego wypadku.

A1 BMW
Fot. Materiały policji

Tragiczny wypadek na A1, w którym zginęła trzyosobowa rodzina, nadal wzbudza bardzo wiele emocji. Ludziom ciężko uwierzyć m.in. w ustalenia, które są wynikiem nowej rekonstrukcji wypadku, gdzie analitycy odtworzyli jego przebieg na bazie powszechnie dostępnych informacji oraz ustaleń własnych. Dla wielu szokujące jest m.in. to, że zdaniem specjalistów BMW mogło jechać nawet z prędkością 315 km/h.

Teraz poruszenie wywołały wieści o tym, że łódzki adwokat potwierdził, iż był pasażerem BMW Sebastiana M. Sama tożsamość wspomnianych pasażerów od jakiegoś czasu jest przedmiotem spekulacji, natomiast dziennikarze Gazety Wyborczej zdołali porozmawiać z jednym z nich. Człowiek ten nie wyraził zgody na podawanie danych, mogących umożliwić jego identyfikację.

Przyznał, że 16 września siedział w BMW

W sobotę 16 września na autostradzie A1 wydarzył się koszmarny wypadek, w którym zginęła trzyosobowa rodzina, a w tym 5-letnie dziecko. KIA została zepchnięta na bariery energochłonne i stanęła w płomieniach, przez co pasażerowie spłonęli. Niedługo po tragedii, kierowca BMW podejrzany o spowodowanie wypadku wyjechał z kraju i był poszukiwany na podstawie listu gończego, aż w końcu został zatrzymany w Dubaju.

Jeżeli natomiast chodzi o jednego z pasażerów wspomnianego BMW, to jest nim adwokat z Łodzi, który podczas krótkiej rozmowy z Gazetą Wyborczą potwierdził swój udział w tragicznym zdarzeniu. Ponadto mężczyzna zaznaczył, że jest świadkiem w postępowaniu prowadzonym przez prokuraturę w sprawie wypadku. Nie zgadza się na opublikowanie informacji, mogących przyczynić się do tego, iż będzie łatwiej ustalić jego tożsamości. Prawnik z Łodzi poinformował swoją izbę adwokacką o tym, że uczestniczył w zdarzeniu z A1 jako pasażer, a potwierdziła to Anna Mrożewska, rzeczniczka Okręgowej Rady Adwokackiej w Łodzi.

Warto zaznaczyć, że łódzki prawnik odcina się od spekulacji innych ludzi, które dotyczą jego ew. powiązań z Ministerstwem Sprawiedliwości. Gdy przypomniano mu o tym, że według wielu internautów jednym z pasażerów BMW była osoba znajdująca się w dobrych relacjach z Ministerstwem Sprawiedliwości, odparł: „Nie potwierdzam tych wszystkich internetowych rewelacji i zarzutów. One są wyssane z palca”.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Po więcej informacji zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka , Twittera, TikToka i Instagrama. Żeby posłuchać, co teraz gramy, kliknij w poniższy baner!