Nowa rekonstrukcja wypadku na A1 – Prędkość BMW to aż 315 km/h
Eksperci z Crashlab.pl podjęli się złożonej i niezwykle szczegółowej analizy wypadku na A1. Zdaniem tych analityków, na chwilę przed wypadkiem Sebastian M. poruszał się z prędkością aż 315 km/h!
Przypominamy, że 16 września miał miejsce śmiertelny wypadek na autostradzie A1, w którym zginęła trzyosobowa rodzina. Wcześniej informowaliśmy o tym, że z ustaleń śledczych wynika, iż podejrzany o spowodowanie wypadku Sebastian M. jechał minimum 253 km/h, ale była to prędkość już podczas hamowania – w związku z tym, chwilę wcześniej kierowca BMW mógł jechać znacznie szybciej. Trzeba również dodać, że niedługo po tragedii, 32-latek wyjechał z kraju i był poszukiwany na podstawie listu gończego, a potem Sebastian M. został zatrzymany w Dubaju.
Wypadek na A1. Kierowca BMW miał 315 km/h na liczniku?
Za pośrednictwem kanału YouTube o nazwie „BITWY DROGOWE”, do sieci trafił najnowszy materiał z wynikami pracy ekspertów, którzy odtworzyli przebieg wypadku na bazie powszechnie dostępnych informacji oraz ustaleń własnych. Ta rekonstrukcja wypadku na autostradzie A1 powstała m.in. dzięki skorzystaniu z techniki fotogrametrii oraz pomiaru tachimetrycznego. Wykonano nalot fotogrametryczny, który pozwolił precyzyjnie odtworzyć usytuowanie śladów, a także geometrię jezdni w 3D.
W wyczerpującej analizie podkreślono, że pojazdy zbliżały się do siebie błyskawicznie, a zdaniem ekspertów niezależnie od zachowania kierującego samochodem KIA,można stwierdzić, iż błąd popełnił kierujący samochodem BMW, poprzez prowadzenie pojazdu z prędkością ponad dwukrotnie większą niż dopuszczalna. Według ich szacunków mogło to być ok. 315 km/h.
W analizie można usłyszeć opinię ekspertów, że zachowanie kierującego samochodem BMW miało bezpośredni związek nie tylko z zaistnieniem wypadku, ale również z jego skutkami. Ponadto zaznaczają, że pojazdy mogące osiągać prędkości powyżej 300 km/h stanowią zdecydowaną mniejszość pojazdów uczestniczących w ruchu drogowym. Dodatkowo zwracają uwagę na fakt, że wiele samochodów zdolnych do osiągania znacznych prędkości, często wyposaża się w ograniczenie elektroniczne, redukujące prędkość maksymalną do 250 km/h. Jest to ważne m.in. z tego względu, że zdaniem ekspertów z kanału „BITWY DROGOWE”, kierujący samochodem KIA mógł nie spodziewać się, że pojazd jadący za nim porusza się z tak dużą prędkością.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Po więcej informacji zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka , Twittera, TikToka i Instagrama. Żeby posłuchać, co teraz gramy, kliknij w poniższy baner!