Powstał nowy Maluch. Tak wygląda współczesna wersja auta z PRL
Fiat 126p może powrócić w nowej odsłonie. Zobacz, jak odświeżony Maluch łączy nostalgię z nowoczesnością.
- Powstał projekt współczesnej wersji Fiata 126p.
- Wizualizacja łączy nowoczesność i klasykę, kojarzoną w Polsce z czasami PRL-u.
- Stellantis rozważa nowe przepisy dla małych aut miejskich, co może spowodować wskrzeszenie Malucha.
Powrót Malucha? Projekt odświeżonej wersji jest już gotowy
Fiat 126p, pieszczotliwie nazywany Maluchem, to bez wątpienia ikona polskiej motoryzacji i symbol, który zmotoryzował całe pokolenia Polaków. Choć jego produkcja zakończyła się w 2000 roku, sentyment do tego filigranowego i prostego samochodu wciąż jest żywy. W dobie, gdy rynek motoryzacyjny zmierza w kierunku zaawansowanych technologii i coraz większych pojazdów, a marki takie jak Renault czy Mini z sukcesem reanimują swoje legendarne modele, naturalnie pojawia się pytanie: czy jest jeszcze miejsce dla współczesnego Malucha?
Quiz: Pamiętasz samochody z czasów PRL?
Jak podaje motoryzacja.interia.pl, okazuje się, że pomysłów na wskrzeszenie tej legendy nie brakuje. Włoskie studio designerskie MA-DE już kilka lat temu zaprezentowało odważną wizję modelu 126 na miarę XXI wieku, która zachowuje ducha oryginału, łącząc go z nowoczesną myślą techniczną. I choć Fiat do tej pory pozostawał obojętny na ten pomysł, nowe regulacje i zmiany w strategii koncernu Stellantis mogą sprawić, że powrót Malucha na drogi stanie się nie tylko możliwy, ale i niezwykle opłacalny.
Fiat 126, w polskiej wersji oznaczony literą "p", odegrał kluczową rolę w historii motoryzacji, zwłaszcza w PRL-owskiej Polsce. Mimo że nie zyskał tak kultowego statusu jak jego poprzednik - model 500, jego wkład w zmotoryzowanie społeczeństwa był ogromny. Produkowany w latach 1973-2000, powstał w liczbie ponad 4,67 miliona egzemplarzy. Współczesny rynek motoryzacyjny jest zupełnie inny, a proste i małe samochody nie są już tak potrzebne jak kiedyś. Dekady temu były one często jedyną opcją zakupu własnego pojazdu i pełniły rolę aut rodzinnych. Obecnie w sprzedaży można znaleźć kilka współczesnych wersji podobnych pojazdów, takich jak Mini, nowy Volkswagen Garbus czy Honda e, nawiązująca do pierwszej generacji Civica. Renault również powróciło do swoich dawnych modeli, oferując nowe wersje 5 i 4.
Tak wygląda projekt nowego Malucha. Robi wrażenie
Włoskie studio designerskie MA-DE zaprezentowało projekt współczesnego Malucha, który łączy nowoczesną technikę z zachowaniem charakterystycznych cech oryginału. Andrea Della Vecchia, prezentując projekt 126 Vision, podkreślił, że zachowano kluczowe elementy stylu, takie jak sylwetka z subtelnie zwężającym się dachem i kwadratowe reflektory, nadając im nową interpretację. Mimo że projekt zaprezentowano w 2020 roku, nie wzbudził on zainteresowania Fiata. Jednak od tego czasu wiele się zmieniło. W 2021 roku Fiat stał się częścią koncernu Stellantis, który ma ambicje globalnego wzrostu.
Połączenie z Citroenem i Peugeotem, również mającymi bogate doświadczenie w produkcji małych, miejskich aut, może wpłynąć na zmianę strategii. Głównym powodem braku zainteresowania wskrzeszeniem Malucha był fakt, że Fiat miał już w ofercie jego następcę - model 500, którego elektryczna generacja debiutowała w 2020 roku. Wprowadzanie kolejnego, podobnego modelu nie miało wówczas sensu, zwłaszcza że to nowe auto cieszy się statusem kultowego. Obecnie jednak pojawia się szansa na zmianę przepisów, która mogłaby uczynić powrót Malucha opłacalnym.
Maluch powróci w odświeżonej wersji? Jest na to spora szansa
Jean-Philippe Imparato - prezes koncernu Stellantis, planuje przedstawić unijnym urzędnikom propozycję stworzenia nowej klasy pojazdów miejskich o długości do 3,5 metra. W takich autach nie byłoby konieczne stosowanie wszystkich obecnie wymaganych systemów bezpieczeństwa i wspomagania, co pozwoliłoby na produkcję tanich, lekkich i niskoemisyjnych samochodów spalinowych w cenie poniżej 15 tysięcy euro, czyli około 65 tysięcy złotych. W takiej sytuacji Fiat mógłby oferować model 500, kosztujący od 106 tysięcy złotych jako propozycję dla bardziej wymagających klientów, a równolegle wprowadzić model 126 jako tanią, prostą alternatywę do miasta.
Taka strategia, wsparta kampanią marketingową opartą na sentymencie, nie zagroziłaby pozycji "pięćsetki", która ma znacznie bardziej ugruntowany status na rynku. Choć Fiat 126p pozostaje na razie jedynie sentymentalnym wspomnieniem, jego powrót na rynek wcale nie jest wykluczony. Zmiany w strategiach wielkich koncernów motoryzacyjnych oraz potencjalne nowe regulacje unijne, tworzące niszę dla prostych i tanich aut miejskich, mogą otworzyć drzwi dla współczesnej wersji Malucha.
Taki model, bazujący na nostalgii, ale dostosowany do podstawowych potrzeb mobilności w mieście, mógłby stać się rynkowym hitem, nie kanibalizując jednocześnie sprzedaży bardziej prestiżowego Fiata 500. Przyszłość pokaże, czy koncern Stellantis odważy się sięgnąć po tę legendę i dać jej drugie życie.
Źródło: Antyradio/motoryzacja.interia.pl
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Po więcej informacji zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera, TikToka i Instagrama. Żeby posłuchać, co teraz gramy, kliknij w poniższy baner!