Wydał majątek, żeby być jak pies. Oto reakcja jego rodziny
Ta historia o przemianie w psa jest znana na całym świecie. Jednak Toco utrzymuje swą tożsamość w tajemnicy i do niedawna nawet rodzina nie miała pojęcia o jego nietypowym marzeniu.
Ostatnio pisaliśmy, że Toco chciał się upodobnić do zwierzęcia, więc sięgnął po oszczędności i wydał je na realistyczny kostium psa. Jedni powiedzą, że 14 tys. dolarów to dużo, a drudzy uznają, że za spełnianie marzeń to tyle, co nic.
Przemienił się w psa. Jego spacer zebrał 7 mln wyświetleń
Filmik ze spacerem Toco w kostiumie czworonoga podbił internet i zebrał już 7 milionów wyświetleń! W związku z tym, ludzie zaczęli się zastanawiać, co o tym wszystkim myśli rodzina człowieka-psa?
Jak donosi New York Post, sam Toco przekazał, iż rodzina była… zaskoczona jego hobby. Nie zmienia to jednak faktu, że najbliżsi zareagowali życzliwie, a człowiek-pies jest przeszczęśliwy w związku z faktem, że czuje się zaakceptowany.
To nie wszystko, ponieważ zwiększone zainteresowanie historią człowieka, który wydał fortunę na przemianę w psa, pozwoliło na uzyskanie wypowiedzi specjalisty. Psycholog, Elizabeth Fein, podzieliła się swoją opinią i wyjaśniła, że jej zdaniem Toco może być częścią grupy ludzi określanych jako terianie.
Terianami nazywa się osoby identyfikujące się z jakimś zwierzęciem. Istnieje takie pojęcia jak dysforia gatunkowa, co służy do opisania odczucia, że ciało danej osoby jest niewłaściwego gatunku. Może to być związane z pragnieniem bycia zwierzęciem.
Tylko czy powyższe stanowi trafny opis Japończyka Toco? Przede wszystkim warto zaznaczyć, że Toco wyjaśniał, iż jego potrzeba bycia zwierzęciem jest tymczasowa, bo nosi swój kostium za około 55 tys. zł, mniej więcej raz w tygodniu.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Po więcej informacji zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka , Twittera, TikToka i Instagrama. Żeby posłuchać, co teraz gramy, kliknij w poniższy baner!