advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

Rozstawił namioty w salonie i wynajmuje je na Airbnb. „Romantyczne miejsce”

Marcin Hołowacz
AKTUALIZACJA 19.01.2024 19.01.2024 11:41
AKTUALIZACJA 19.01.2024 19.01.2024 11:41

Niektórzy ludzie są w szoku, a innym się to zwyczajnie spodobało. Wakacje w takim stylu to dobry pomysł? A może bardziej jakiś nieudany żart?

Namioty
Fot. Cast Of Thousands/shutterstock.com/@Independent/twitter.com

Prawie 350 zł za jedną noc w namiocie, który został rozstawiony w salonie to dużo? Zanim udzielisz odpowiedzi na to pytanie, zwróć uwagę na fakt, że w tym samym pokoju będą jeszcze dwa inne namioty.

Kemping w salonie. Piękna sprawa

68 funtów za położenie się spać w namiocie, który stoi rozłożony pośród innych namiotów… i to w pokoju mieszkania u jakiegoś obcego człowieka. Niecodzienna sytuacja? A może świetny sposób na biznes dla jednych oraz ciekawa opcja na nocleg dla drugich? Przecież turystom chodzi przede wszystkim o to, żeby zwiedzać ciekawe atrakcje, a spać można w różnych miejscach i nie ma to aż tak dużego znaczenia.

Jak donosi The Independent, czasem cena spada do promocyjnych 38 funtów za noc, a goście mogą liczyć m.in. na dostęp do kuchni, łazienki, a w tym również pralki. Oficjalny opis na Airbnb zawiera wzmiankę o tym, iż „nie zapomnicie czasu spędzonego w tej romantycznej lokacji”.

Podobno wielu gości jest zadowolonych z pobytu w namiotach, lecz czasem zdarzają się drobne uwagi. Niektórzy podkreślają, że mieszkanie jest po prostu brudne, czasem łazienka jest wyjątkowo niezachęcająca do tego, by z niej korzystać, a goście mogą sobie wzajemnie przeszkadzać. Innymi słowy, spanie w ciasno rozstawionych namiocikach, które są przepełnione obcymi ludźmi, u niektórych może powodować dyskomfort.

Na koniec przypominamy, że Gene Simmons zapowiedział powrót na scenę, a nowa funkcja Google Maps naprawiła częsty problem użytkowników.

Źródło: Antyradio/The Independent

Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Po więcej informacji zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka , Twittera, TikToka i Instagrama. Żeby posłuchać, co teraz gramy, kliknij w poniższy baner!