Youtuber oblewał ludzi odchodami. Chciał sławy i wyświetleń
Świat obiegają wstrząsające nagłówki o szkodliwych działaniach youtubera, który w końcu został aresztowany. Oblewał ludzi m.in. odchodami, a wszystko dla internetowych wyświetleń i polubień.
Można zaryzykować stwierdzenie, że w dzisiejszych czasach influencerzy to zaskakująco wpływowa grupa ludzi, która czasem może pochwalić się niezwykłymi zarobkami. Jakby tego było mało, często są pewnego rodzaju głosem młodzieży lub po prostu określonych grup społecznych i dzięki temu cieszą się prestiżem. To właśnie dlatego jest tak wielu chętnych do tego, żeby stać się influencerami na pełen etat. Niestety, ale czasem skłania to do wyjątkowo szkodliwych działań.
Aspirujący influencer złamał prawo i granice moralne
Chodzi o przyciąganie ludzkiej uwagi, więc metody bywają różne. Pewna dziewczyna np. poszła na siłownię bez spodni, ale za to z… gołymi nogami, które miały malunek spodni. To pokazuje, że influencerom nie brakuje pomysłów. Niestety ich kreatywność może wkraczać na znacznie bardziej szkodliwe rejony.
Jak donosi m.in. Politico, youtuber został aresztowany za to, że oblewał ludzi odchodami w miejscu publicznym. YaNike ma swój własny kanał YouTube i postanowił zawalczyć o sławę. W związku z tym, udokumentował proces zbierania psich odchodów oraz innych substancji, które cierpliwie wrzuca do wiadra. Później chłopak idzie z taką zawartością do brukselskiego metra, zaczaja się na przypadkową osobę i najzwyczajniej w świecie ją atakuje.
Wspomniany atak polega na tym, żeby wylać okropną zawartość wiadra na niczego niepodejrzewającego pasażera metra. Prawdopodobnie takie nagrania mają być zabawne i w późniejszym czasie generować liczne wyświetlenia, na których da się zarabiać i stopniowo budować sławę. Na szczęście filmiki są również dobrym materiałem dowodowym, a policja w końcu aresztowała tego „żartownisia”.
Na koniec przypominamy, że gdy pewna dziewczyna żaliła się w sieci, iż praca zabiera jej zbyt dużo czasu, to w końcu doszło do jej zwolnienia. Pisaliśmy również o tym, że influencerka wpadła w furię, bo przez pracę biurową jest „brzydka i gruba”.
Źródło: Antyradio/Politico/@yanike.officiel/YouTube
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Po więcej informacji zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka , Twittera, TikToka i Instagrama. Żeby posłuchać, co teraz gramy, kliknij w poniższy baner!