Fani czekali na to latami. Gwiazdor dodał wymowny wpis
Nowy kostium filmowego Spider-Mana odnosi się silnie do komiksowych korzeni. Wygląda na to, że w końcu Spidey będzie taki, jak powinien.
- W filmie Marvela "Spider-Man: Brand New Day" fani wreszcie zobaczą klasyczny kostium herosa.
- Spidey stanie się postacią przypominającą herosa z komiksów, będąc bardziej przyziemnym bohaterem.
- Jak przez lata kolejni twórcy ukazywali tego herosa w produkcjach aktorskich?
"Spider-Man: Brand New Day": fani czekali na taki kostium latami
Trwają zdjęcia do filmu Marvela "Spider-Man: Brand New Day" - czwartej części przygód herosa, w którego wciela się Tom Holland. Z zakulisowych materiałów udostępnionych przez gwiazdora na Instagramie wynika, że fani w końcu dostaną to, na co czekali od pierwszej aktorskiej wersji przygód Spider-Mana.
Spidey jest jednym z najpopularniejszych herosów Marvel Comics. Próba przeniesienia jego przygód na język adaptacji live-action sięga serialu "The Amazing Spider-Man" z 1977 roku.
Niestety produkcja nie spełniała oczekiwań komiksowych fanów. Niski budżet nie pozwalał na zaprezentowanie ikonicznych zdolności bohatera, kostium odbiegał od tego, jak Spidey wygląda w komiksach (chociaż do tej pory był zasadzie najbardziej zbliżony wizualnie do oryginału) same jego przygody też nijak się miały do komiksowego pierwowzoru.
Quiz: Dobrze znasz filmy Marvela? Na 6. pytaniu polegnie nawet Iron Man
Kolejny aktorski Spider-Man to dopiero uwielbiana trylogia Sama Raimiego z lat 2003-2007.
Chociaż ta produkcja o wiele lepiej oddała wiele elementów znanych z komiksów, były to spektakularne opowieści pokazujące widowiskowe walki - coś co wcale nie jest takie częste w przypadku komiksowego Spider-Mana. Poza tym kostium - chociaż znów starał się mocno czerpać z pierwowzoru, odbiegał od niego w próbie urealistycznienia stroju i nadania mu dodatkowych faktur.
W latach 2012-2014 mieliśmy do czynienia z serią "Niesamowity Spider-Man".
W tym przypadku pojawiło się o wiele lepsze oddanie komiksowych realiów, ale wciąż brakowało pewnych elementów kojarzonych z pajęczym herosem. Kostium z pierwszej części rozwścieczył fanów, więc w sequelu zdecydowano się na bardziej klasyczny design, który był drugim w historii strojem najbardziej podobnym do tego, co znamy z komiksów.
W 2016 roku Holland zadebiutował jako Spidey w trzeciej części przygód Kapitana Ameryki. W ciągu niemal dekady nowa wersja Spider-Mana nosiła rozmaite kostiumy.
I chociaż z grubsza były to wariacje na temat klasycznego stroju komiksowego Spider-Mana, brakowało w nich prostoty, która podbiła serca miłośników historii obrazkowych jeszcze w latach 60. Poza tym Spidey z MCU za bardzo korzystał z technologicznych gadżetów i zbytnio polegał na Tonym Starku i jego spuściźnie.
"Spider-Man: Brand New Day": bardziej uliczny i komiksowy Spidey
Pod koniec filmu "Spider-Man: No Way Home" komiksowi fani w końcu dostali to, czego chcieli - klasycznego kostiumu Spider-Mana i Petera Parkera, który ledwo wiążąc koniec z końcem, musi sobie samotnie radzić ze swoim podwójnym życiem. Tak przynajmniej wynikało z finałowej sceny. Wygląda na to, że w "Spider-Man: Brand New Day" do pewnego stopnia spełnią się te oczekiwania.
Kostium noszony przez Hollanda na planie 4 części "Spider-Mana", wygląda jak żywcem wyciągnięty z komiksów. To bardzo dobry znak. Chociaż Spidey miał w swojej ponad 60-letniej historii wiele strojów, koniec końców zawsze wracał do klasycznego czerwono-niebieskoego kostiumu. Wygląd uniformu nie zmienił się praktycznie wcale od debiutu herosa w 1962 roku.
To jednak nie wszystko, bo twórcy zapowiadają, że tym razem, będziemy mieli do czynienia z bardziej przyziemnym Spider-Manem. I to jest kolejny element, którego oczekiwali miłośnicy Pajączka. Spidey bardzo często brał udział w potyczkach ze złoczyńcami będącymi super wersjami zwykłych gangsterów. Oczywiście pojawiał się w wielkich kosmicznych wydarzeniach, ale wielokrotnie zdarzały się przypadki, w których po prostu odmawiał, bo wiedział, że nie ma szans.
Za tym, że będziemy mieć do czynienia z bardziej przyziemną historią, przemawia również fakt, że obsadzie filmu pojawił się Jon Bernthal znany od niemal dekady z roli Franka Castle, czyli Punishera. Team-upy tych dwóch postaci to ikoniczny element historii Spider-Mana. Zresztą to na łamach jego przygód Punisher zadebiutował ponad 50 lat temu. Niepokoić może obecność w obsadzie Marka Ruffalo, który powróci jako Hulk, ale może będzie to jedynie epizod. No chyba, że Marvel Studios planuje wprowadzić kultową wariację na temat Fantastycznej Czwórki z lat 90. i w filmie zadebiutuje Ghost Rider.
Te kultowe filmy zostały oparte na komiksach. Niewiele osób o tym wie
- 10 Zobacz zdjęcia
"Spider-Man: Brand New Day": obsada i data premiery filmu Marvela
Tak czy inaczej, wiele wskazuje na to, że film po dekadach oczekiwań spełni w końcu marzenia komiksowych fanów Spider-Mana i da nam takiego herosa, jakiego wszyscy chcieli. Sukces filmu "Fantastyczna Czwórka: Pierwsze kroki" pokazał, że czasem odcinanie się od komiksowych korzeni zwyczajnie nie ma sensu i lepiej przenieść na duży ekran to, co wszyscy znają w nieco zmodyfikowanej wersji, niż wymyślać koło na nowo.
Za film odpowie reżyser "Shang Chi" Destin Daniel Cretton. Poza Hollandem, Bernthalem i Ruffalo w produkcji wystąpią również Zendaya, Jacob Batalon, Sadie Sink, Liza Colón-Zayas i Michael Mando. Obecność tego ostatniego aktora wskazuje, że w końcu w MCU zobaczymy pełnoprawnego Scorpiona - jednego z klasycznych przeciwników Spider-Mana. Według niepotwierdzonych informacji w "Spider-Man: Brand New Day" mają się również pojawić Tarantula i Boomerang. Premiera filmu została zaplanowana na 31 lipca 2026 roku.
Źródło: Antyradio/Tom Holland/Instagram/Spider-Man/Facebook
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Po więcej informacji zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera, TikToka i Instagrama. Żeby posłuchać, co teraz gramy, kliknij w poniższy baner!