advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

W nowym „Znachorze” jest błąd? Widz dopatrzył się nieścisłości

Marcin Hołowacz
AKTUALIZACJA 11.10.2023 11.10.2023 17:40
AKTUALIZACJA 11.10.2023 11.10.2023 17:40

Jest problem ze „Znachorem”, czyli wielkim hitem Netfliksa! Ludzie dopatrzyli się błędu, który im przeszkadza, ale to nie wszystko, ponieważ sami też mieliśmy okazję pisać o jeszcze innej bolączce tej niezwykle ważnej produkcji.

Znachor
Fot. netflix.com

Przede wszystkim należy zaznaczyć, iż jedni podejdą do tych spraw z mniejszą powagą, natomiast inni będą wręcz czerwoni ze wściekłości. Chodzi o to, że z jednej strony mamy tu przykłady „drobnych bolączek”, a z drugiej… są to rzeczy, które pewnym ludziom będą przeszkadzać.

My pisaliśmy już o tym, że „Znachor” trafi na międzynarodową arenę Netfliksa, a to oznacza jedną rzecz: film potrzebuje angielskiego tytułu! Co w związku z tym? Okazało się, że wspomniany tytuł brzmi następująco: „Forgotten Love”. Jeśli ktoś bardzo kocha „Znachora”, to prawdopodobnie będzie mu ciężko zaakceptować fakt, że w bezpośrednim tłumaczeniu jest to odbiegająca od oryginału „Zapomniana miłość”. To nie wszystko, bo niestety problemów jest więcej.

Jest problem? Widz dopatrzył się nieścisłości!

Ludzie naprawdę kochający „Znachora” chętnie oglądają ten film w jego najnowszym wydaniu, lecz oznacza to, że czasem robią to nawet kilka razy, a potem analizują różne fakty. Takie małe „śledztwo” zostało przeprowadzone przez jednego z czytelników serwisu gazeta.pl. Skąd o tym wiemy? Otóż powstał artykuł, w którym zwrócono uwagę na problem. Drobna rzecz? Wielki błąd? Niech każdy oceni to samodzielnie. Najpierw możemy przeczytać, że niektóre osoby „mają na koncie już więcej niż jeden seans”, a to sprawia, że „pojawiają się kolejne spostrzeżenia”.

Następnie dowiadujemy się, iż potencjalny błąd został wykryty przez jednego z czytelników strony. Spróbujmy to wyjaśnić na spokojnie. Przede wszystkim, akcja „Znachora” rozgrywa się w dwudziestoleciu międzywojennym. Ważne jest to, że film ma w sobie bardzo konkretną informację, mianowicie w pewnej scenie widzimy nekrolog profesora Rafała Wilczura, a więc dowiadujemy się z tego, iż zmarł w 1920 roku. Następnie będziemy mogli przeczytać, że zostaliśmy przeniesieni, bo pojawia się napis: „15 lat później”, co oczywiście wiąże się z tym, że Antoniego Kosibę poznajemy w 1935 roku.

W takim razie gdzie jest problem? Co może zepsuć przyjemność z oglądania filmu? Już wyjaśniamy. Jak donosi gazeta.pl, jeden z widzów zwrócił uwagę redaktorów na rozbieżność w datach. Chodzi o to, że „w scenie, w której Marysia po śmierci matki przyjeżdża do Radoliszek, pojawia się za nią płot z napisem "K+M+B 1936". Ponieważ takie napisy pojawiają się na Święto Trzech Króli przypadające 6 stycznia, ale nie wcześniej, oznacza to, że musi być już właśnie rok 1936”.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Po więcej informacji zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka , Twittera, TikToka i Instagrama. Żeby posłuchać, co teraz gramy, kliknij w poniższy baner!