advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

„Znachor” jest potężnym sukcesem. Dziesiątki milionów odtworzeń

Marcin Hołowacz
AKTUALIZACJA 03.11.2023 03.11.2023 08:51
AKTUALIZACJA 03.11.2023 03.11.2023 08:51

„Znachor” jest powodem do dumy, ponieważ sukces tej polskiej produkcji do dziś imponuje ludziom z całego świata. Nie zmienia to jednak faktu, że takie filmy jak np. „365 dni” również mają swą wartość.

Znachor
Fot. Znachor/netflix.com

Podczas rozmowy z WP, Łukasz Kłuskiewicz, dyrektor ds. filmów Netfliksa, wypowiedział się na temat polskiego „Znachora” i ogromnego sukcesu, jakim okazał się ten film. Przekazane liczby są zdumiewające, ponieważ w zaledwie trzy tygodnie od premiery, „Znachor” został odtworzony niemal 30 mln razy!

Łukasz Kłuskiewicz miał okazję o tym wspomnieć, gdy akurat zapytano go o sytuacje, w których z jakiegoś powodu widownia Netfliksa była wielokrotnie wyższa od kinowej. Poruszono również temat filmów trafiających na listę top 10. Skoro już przy tym jesteśmy, to warto wspomnieć, iż od pięciu tygodni „Znachor” jest w top 10 najpopularniejszych filmów nieanglojęzycznych na świecie.

Lepiej mieć „Znachora” czy „365 dni”?

Ciekawe jest również to, że dyrektor ds. filmów Netfliksa miał okazję odpowiedzieć na odrobinę nietypowe pytanie. Czy bardziej zależy mu na tym, by powstawały produkcje podobne do „Znachora” czy może jednak do filmów typu „365 dni”? Łukasz Kłuskiewicz jest zdania, że oba te tytuły świetnie charakteryzują strategię Netfliksa, ponieważ nikt nie chce mówić widzom, co powinni oglądać. Wynika to z tego, iż platforma streamingowa chce oferować różnorodne treści.

„365 dni” to polski erotyk, który otrzymał Złotą Malinę w kategorii najgorszy scenariusz. Nawet pomimo tego, iż nie jest to szczególnie pozytywne wyróżnienie, nie można spisywać tego typu dzieł na straty. Całkiem niedawno donosiliśmy, że kolejny polski film erotyczny podbija świat, a konkretniej mówiąc chodziło o „Heaven in Hell”, produkcję Tomasza Mandesa. W związku z tym, można odnieść wrażenie, że Polska to fabryka filmowych hitów, niezależnie od tego, czy będą to erotyki, czy np. melodramaty. Kto wie… może za jakiś czas powstanie nawet „Znachor 2” i znów wzbudzi wielkie zainteresowanie na całym świecie?

Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Po więcej informacji zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka , Twittera, TikToka i Instagrama. Żeby posłuchać, co teraz gramy, kliknij w poniższy baner!