Cover System of a Down w wersji kościelnej
Pewien pianista postanowił nadać zupełnie inny charakter kompozycji „Chop Suey!”. Posłuchajcie, jak brzmi ten kawałek odegrany w kościele.
Nowa płyta System of a Down zbliża się wielkimi krokami. Jeszcze w 2015 roku Serj Tankian wyznał, że formacja ma już trochę gotowego materiału, potwierdził to również Shavo Odadjian. Wszystko zatem wskazuje na to, że nowy krążek pojawi się w 2017 roku.
Jak umilić sobie oczekiwanie na następcę „Mezmerize” / „Hypnotize” z 2005 roku? Odpowiedź jest naprawdę prosta - dobrym coverem! Co tam jednak wersje podobne do oryginału kiedy można poszaleć i stworzyć cover, który z pierwotną wersją ma naprawdę niewiele wspólnego.
Jednak czy ktoś mógłby się spodziewać tego, że repertuar System of a Down zabrzmi tak podniośle i może chwycić za serce, gdy pewien pianista wykona kawałek „Chop Suey!”? Numer ten został już wykonany przez orkiestrę i prezentował się bardzo majestatycznie, ale pianista naprawdę przeszedł samego siebie, bo wykonał cover w... kościele.
Takie wyjątkowe miejsce powoduje, że słynny utwór dostał drugie „uduchowione” życie:
Prawda, że „Chop Suey!” w takiej wersji brzmi ciekawie? Kolejny raz okazało się, że w muzycznym świecie wszystko jest możliwe i wystarczy tylko głowa pełna pomysłów, aby stworzyć coś naprawdę ciekawego.
Jeśli natomiast wolicie wersje z większą dawką humoru to polecamy Wam najdziwniejszy cover „Chop Suey!” w wykonaniu Tongo czy nagranie, w którym naklejka na Facebooku, Gruchacz, łupie głową do tego przeboju. W internecie można znaleźć naprawdę dziwne rzeczy...
Tymczasem polscy fani System of a Down na pewno odliczają dni do koncertu kapeli w ramach Impact Festival 2017. Formacja wystąpi 17 czerwca 2017 roku w Krakowie.
Jak oceniacie cover „Chop Suey!” w wykonaniu pianisty?