Były gitarzysta Ozzy'ego został postrzelony. Trafił do szpitala
Jake E. Lee - gitarzysta współpracujący z Ozzym Osbourne'em stał się ofiarą strzelaniny w Las Vegas. Muzyk otrzymał kilka obrażeń i trafił do szpitala. W jakim jest stanie?
Niepokojące doniesienia z Las Vegas. 15 października 2024 roku doszło do strzelaniny, w której przez przypadek ranny został Jake E. Lee - były gitarzysta Ozzy'ego Osbourne'a. Wydano oficjalne oświadczenie na temat stanu zdrowia muzyka.
Jake E. Lee kilkukrotnie postrzelony. Trafił do szpitala
Jak podaje Loudwire, gitarzysta współpracujący z Osbourne'em oraz zespołami Badlands i Red Dragon Cartel, został kilkukrotnie postrzelony podczas strzelaniny w Las Vegas. Według oficjalnego oświadczenia wydanego przez przedstawicieli Lee, muzyk został ranny rankiem 15 października na jednej z ulic tego miasta w stanie Newada.
Na szczęście życiu gitarzysty nic nie zagraża. Trafił do szpitala w całkiem dobrym stanie. "Lee jest w pełni przytomny i czuje się dobrze na oddziale intensywnej terapii w szpitalu w Las Vegas. Oczekuje się, że całkowicie wyzdrowieje" - przekazano w oświadczeniu. "Władze Las Vegas uważają, że strzelanina była całkowicie przypadkowa i miała miejsce, gdy Lee wyprowadził swojego psa na spacer wczesnym rankiem" - czytamy. "Ponieważ zdarzenie jest objęte dochodzeniem policyjnym, nie będzie dalszych komentarzy na ten temat. Lee i jego rodzina doceniają uszanowanie ich prywatności w tym trudnym czasie" - zakończono obwieszczenie.
Quiz: Quiz z klasycznego rocka. Kto jest autorem "Highway to Hell"? Celem 10/15
Jake E. Lee miał problemy ze zdrowiem
Jak przypomina Blabbermouth, Lee na początku października gościł w podcaście Tone-Talk. Opowiadał w nim między innymi o swoim zdrowiu. Niedawno pojawiły się bowiem doniesienia, że zmaga się z zespołem cieśni nadgarstka. Muzyk rzeczywiście odwiedził lekarza w tej sprawie, ale na szczęście okazało się, że nie posiada tego schorzenia. Dowiedział się jednak, że dolega mu coś innego.
- Wygląda na to, że nie mam już żadnej chrząstki w [prawej] ręce - przekazał Lee. - [Lekarz] powiedział, że mam jej bardzo mało w [lewej ręce], ale [lewa] mi tak nie przeszkadza. Więc to wszystko to kość ocierająca się o kość i dlatego mnie boli. Więc teraz dostaję zastrzyki z kortyzonu w nadgarstek- super zabawa. Mam też fizjoterapię, aby wzmocnić mięśnie wokół nadgarstka. Dużo się rozciągam. Teraz chodzi tylko o leczenie bólu - sprecyzował Lee. Na szczęście zalecenia lekarza pomogły.
- Jest lepiej. Znowu gram. Przez cztery lub pięć lat po prostu nie grałem aż tak dużo, chyba że miałem pomysł na piosenkę, co zawsze się zdarza mi się, gdy zasypiam. A potem biorę gitarę i odrzucam ten pomysł. Więc mam mnóstwo pomysłów. Gram. Nie boli już tak bardzo. Czuję, że wszystko idzie ku lepszemu, więc nie będę musiał przechodzić operacji - powiedział jakiś czas przed postrzałem.
Źródło: Antyradio/Loudwire/Blabbermouth
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Po więcej informacji zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera, TikToka i Instagrama. Żeby posłuchać, co teraz gramy, kliknij w poniższy baner!