Facebook planował zbudować flotę mini-dronów. Miały nas szpiegować?
Mimo, że projekt “Catalina” został zamknięty rok temu, dowiadujemy się o nim dopiero teraz. Facebook zdradza szczegóły.
Według anonimowego źródła, “Catalina” to projekt, który Facebook rozpoczął w 2017 roku, i kontynuował go aż do czerwca 2018 roku. Miał on umożliwić rozpowszechnienie dostępu do internetu za pomocą mini-dronów, działających na zasadzie anten dla sieci bezprzewodowych. Projekt żywo przypomina inny, z którego Facebook zrezygnował - Aquila. Zasada działania miała być taka sama, sam dron natomiast miał być znacznie większy.
Facebook Catalina - jak to ma działać?
Mini-drony miały umożliwić dostęp do Internetu w miejscach, gdzie nie było to wcześniej możliwe, lub Internet był zbyt wolny. Facebook planował na początku ograniczyć dostęp do szybszego Internetu do swoich serwisów (Messenger, WhatsApp, Instagram), potem ewentualnie rozszerzając działania na kolejne (jak YouTube czy Netflix).
Nie do końca jasna jest zasada działania takich dronów. Facebook nie zdradza żadnych szczegółów, a jedyne co zdradza na temat dronów to ich rozmiar - zbliżony do gołębia. Całe szczęście, że Facebook nie zdecydował się na wyposażenie mini-dronów w mini-kałasznikowy. To by dopiero było.
Biorąc pod uwagę, jak Facebook traktuje prywatność użytkowników wizja wszędobylskich mini-dronów Zuckerberga jest zwyczajnie przerażająca. Na szczęście, obecnie firma z Doliny Krzemowej ma inne problemy z którymi musi sobie poradzić. Ostatnio portal miał nie tylko wielką awarię, pozbawiającą dostępu do usługi wszystkich użytkowników, ale też padł atakowi hakerów, którzy wykradli 50 milionów haseł.