Lidl wycofuje ciastka z Psim Patrolem. „Treści nie są przeznaczone dla dzieci”

AKTUALIZACJA 05.09.2023 05.09.2023 13:36
AKTUALIZACJA 05.09.2023 05.09.2023 13:36

Lidl wycofuje cztery rodzaje ciasteczek z serii słynnego już „Psiego Patrolu”. Powód mocno zaskakuje, a o wszystkim poinformowali zaniepokojeni rodzice.

Lidl, Psi Patrol
Fot. Ian Francis/Shutterstock, RadulePerisic/Shutterstock

„Psi Patrol” to bajka dla dzieci o pieskach, które razem ze swoim przewodnikiem Ryder’em odpowiadają na wezwania i ratują świat. Dzieci z całego świata pokochały dzielne pieski, a eksperci od marketingu szybko zaczęli działać i umieszczać „Psi Patrol” na wielu produktach. Wszystko to w celu przyciągnięcia jeszcze większej uwagi najmłodszych i nie tylko. Niemal w każdym markecie czy sklepie z zabawkami ujrzymy produkty sygnowane ekipą nieustraszonych czworonogów. Słynny patrol pojawia się także na wielu produktach spożywczych. Na przykład na ciasteczkach dostępnych w Lidlu.

Lidl wycofuje ciastka z „Psim Patrolem”

Co jakiś czas się zdarza, że dana sieć sklepów ostrzega klientów i wycofuje swoje produkty spożywcze ze sprzedaży. Najczęściej dzieje się tak, ponieważ w danym produkcie wykryto np. groźną dla zdrowia bakterię. Czasem wycofuje się też zabawki ze względu na niebezpieczne elementy, które mogą zostać przez dzieci połknięte. Teraz Lidl postanowił wycofać serię ciasteczek z „Psim Patrolem”. Powód naprawdę zaskakuje, bowiem z produktem wszystko jest w porządku, gorzej z opakowaniem…

W brytyjskich sklepach sieci Lidl pojawiły się cztery rodzaje ciasteczek z „Psim Patrolem”. Na opakowaniu widnieje adres strony internetowej, która miała być odnośnikiem z treściami przeznaczonymi dla dzieci. No właśnie… miała być. Czujni rodzice zauważyli, że treści, jakie pojawiają się po wejściu w link, wcale nie są adresowane do dzieci, tylko dla… dorosłych! Rodzice szybko zareagowali i równie szybko zareagował sam Lidl. Natychmiast wycofał produkt i poprosił klientów, którzy zdążyli nabyć produkt, aby go zwrócili w zamian za otrzymanie gotówki.

„Otrzymaliśmy informację, że adres URL podany z tyłu opakowania został błędnie umieszczony i przekierowuje do strony, której treści nie są przeznaczone dla dzieci. Przepraszamy i nie zalecamy odwiedzania podanego adresu, który można znaleźć na opakowaniu”.  - napisał sklep w oświadczeniu.

Nie wiadomo jednak, skąd wzięła się taka pomyłka na opakowaniach ciasteczek.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Po więcej informacji zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka , Twittera, TikToka i Instagrama. Żeby posłuchać, co teraz gramy, kliknij w poniższy baner.