W USA Świąt nie będzie? Kurierzy są ofiarami niebezpiecznych kradzieży [WIDEO]
Dziennikarze z New York Post przypominają o corocznej tradycji, która może odrobinę zaskoczyć. Otóż święta są coraz bliżej, więc nadszedł już czas na te bardziej świąteczne wiadomości! O dziwo za przykład posłuży nam fakt, że gdy kurierzy w Stanach Zjednoczonych doświadczają nasilenia wysyłanych paczek, wtedy zaczynają się dziać złe rzeczy.
Nagłówki typu „holiday violence” straszą zjawiskiem tzw. świątecznej przemocy, bo jak się okazuje, przestępczość może wzrastać wtedy, gdy ludzie wpadają w szał kupowania prezentów i rozsyłają je po całym kraju. Oczywiście w sklepach jest ochrona, więc najłatwiej będzie zaatakować bezbronnego kuriera, starającego się w spokoju wykonywać swoją pracę.
Wystarczy postraszyć pistoletem albo zaskoczyć faktem, że złodziejski atak jest realizowany przez okazałą grupę ludzi. To może skutecznie zniechęcić kuriera do walki i potencjalnego narażania swojego zdrowia lub nawet życia.
Zanim przejdziemy dalej, przypominamy także o historii mrożącej krew w żyłach oraz o tym, że polska modelka została oblana kwasem.
Świąteczny wzrost ataków o ponad 200%
Święty Mikołaj nie będzie zadowolony, ponieważ zagraniczne serwisy donoszą o tym, że wzrost ataków na pracowników poczty (US Postal Service) sięga nawet 231%. Nikt nie jest bezpieczny, ponieważ kierowcy zatrudniani w Amazon, FedEx oraz UPS też doświadczają przerażających ataków. Całkiem niedawno w USA było głośno o napadzie wymierzonym w pojazd firmy Amazon:
Grupa przestępców zaczęła okradać furgonetkę w samym środku dnia. Jakby tego było mało, świadkowie byli rozbawieni i chętnie nagrywali to „śmieszne zdarzenie”. Oczywiście kierowca tylko patrzył, ponieważ ryzyko związane z ew. uszczerbkiem na zdrowiu nie jest warte jakiejkolwiek interwencji.
Znacznie bardziej szokujące zdarzenie tego typu ma już niemal rok i bywa przytaczane w celu ukazania, jak przerażające mogą być tego typu sytuacje. Najpierw dziennikarze ABC7 ostrzegają, że nagranie raczej nie jest dla ludzi o słabych nerwach. Później zostajemy przeniesieni do wnętrza furgonetki, w której kierowca zostaje sterroryzowany za pomocą broni palnej.
Na szczęście kurierowi nic się nie stało, a napastnicy zostali schwytani. Oczywiście nie zmienia to faktu, że problem wciąż istnieje, natomiast jego nasilenie ma miejsce w świątecznym okresie, gdy ludzie przesyłają znacznie więcej drogich prezentów. W pewnym sensie może to być swego rodzaju pocieszeniem dla polskich kurierów, którzy na pewno mają więcej pracy w święta, lecz przynajmniej nikt im nie grozi bronią…
Źródło: Antyradio/New York Post/ABC7
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Po więcej informacji zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka , Twittera, TikToka i Instagrama. Żeby posłuchać, co teraz gramy, kliknij w poniższy baner!