Warszawa. Udawał manekina na wystawie, aby okradać sklepy [FOTO]

AKTUALIZACJA 18.10.2023 18.10.2023 12:39
AKTUALIZACJA 18.10.2023 18.10.2023 12:39

Z wielką mocą wiąże się wielka odpowiedzialność. Niestety człowiek-manekin nigdy o tym nie słyszał i mimo swych nietypowych zdolności, zaczął czynić zło. Teraz sprawą 22-latka z galerii handlowej zajęła się policja.

Człowiek-manekin
Fot. Materiały policji

Niektórzy mogliby pomyśleć, że we współczesnym świecie istnieje pewien „problem”. Otóż rodzice mówią swoim dzieciom, aby się dobrze uczyły i potem zrobiły karierę w takim czy innym zawodzie, bo dzięki temu można sobie zapewnić dostatnie życie. Tylko dlaczego nikt nie wspomina o ważnej umiejętności, jaką jest perfekcyjne udawanie sklepowego manekina? Przecież dzięki temu również można dobrze żyć… a przynajmniej takiego zdania mógł być 22-letni mężczyzna, który dosłownie udawał manekina na wystawie sklepowej.

Dlaczego ktoś miałby zachowywać się akurat w taki sposób? Odpowiedź jest zaskakująco prosta! Udawanie manekina pozwoliło oszukać kamery, a potem napełnić pusty żołądek. To nie żart. Policjanci ze Śródmieścia postawili zarzuty mężczyźnie podejrzanemu o kradzieże i włamania. Konkretniej mówiąc, człowiek ten wziął do ręki torebkę, a następnie zamarł w bezruchu i udawał manekina na tle witryny sklepowej.

Jeśli coś jest głupie, ale działa, to nie jest głupie

Być może ktoś stwierdzi, że to głupi pomysł, lecz nie zmienia to faktu, iż „metoda na manekina” zadziałała. Galeria handlowa została zamknięta, a człowiek-manekin wrócił do swej pierwotnej, ludzkiej formy. Z informacji przekazanych na stronie policji wynika, że 22-latek bez trudu ukradł cenną biżuterię, ale to nie wszystko!

Materiały policji. Manekin
fot. / Materiały policji. Manekin

Człowiek-manekin zrobił się zuchwały, ponieważ innego dnia powrócił do centrum handlowego i ponownie wykorzystał swoje nadzwyczajne zdolności, aby czynić zło. Gdy tylko zamknięto galerię, mężczyzna poszedł do jednego z nieczynnych barów i najadł się do syta. Później zapragnął nowego odzienia, więc po prostu wymienił stare gałgany na zupełnie nowe ciuchy. Niektóre osoby prawdopodobnie pomyślą sobie, że to musi być koniec historii, ale prawda jest taka, że gdy upłynęło trochę czasu, człowiek-manekin znowu poczuł głód. W związku z tym, wrócił do baru na kolejny posiłek.

Niezależnie od tego czy ktoś np. pomyśli, że ta historia jest zabawna, to za te wszystkie przestępstwa mężczyźnie grozi do 10 lat pozbawienia wolności. Człowiek-manekin został dostrzeżony, a potem ujęty przez pracowników ochrony, żeby w końcu trafić na komendę. Co ciekawe, ustalono że 22-latek ma na swoim koncie także włamania do innej galerii, gdzie również postanowił zaczekać na jej zamknięcie. Na policyjnej stronie przekazano informację, iż na wniosek Prokuratury, Sąd zdecydował o tymczasowym aresztowaniu mężczyzny na 3 miesiące.

Materiały policji. Człowiek-manekin
fot. / Materiały policji. Człowiek-manekin

Na koniec przypominamy, że jakiś czas temu mieliśmy okazję pisać o tym, iż we Wrocławiu miał miejsce „Pojedynek czarodziejów”, a skoro już jesteśmy przy temacie niezwykłych osób, to warto przypomnieć również o historii człowieka-psa.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Po więcej informacji zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka , Twittera, TikToka i Instagrama. Żeby posłuchać, co teraz gramy, kliknij w poniższy baner!