` "Superman" Jamesa Gunna - ile zarobił nowy film DC? - Antyradio

To będzie najbardziej kasowy film roku? Głosy krytyki nie powstrzymają widzów

AKTUALIZACJA 11.07.2025 11.07.2025 15:01
AKTUALIZACJA 11.07.2025 11.07.2025 15:01

Nowy "Superman" z rekordowymi wynikami box office. Czy padnie nowy rekord 2025 roku? 

Superman - David Corenswet - kadr z filmu DC
Fot. Warner Bros. Pictures/materiały prasowe
  • Szacuje się, że "Superman" w reżyserii Jamesa Gunna przekroczy zarobki w wysokości 20 milionów dolarów. 
  • Film osiągnął niezwykłą popularność, mimo że pojawiły się próby dyskredytacji ze strony skrajnej prawicy.  
  • Co przekłada się na sukces najnowszej produkcji DC? 

Nowy "Superman" z ponad 21 milionami na koncie?

Film "Superman" w reżyserii Jamesa Gunna - jego pierwszy tytuł w roli szefa DC Studios, może zarobić nawet ponad 21 milionów dolarów w globalnym box office. To przewidywania ekspertów od oglądalności. 

Według Deadline, nowa produkcja superbohaterska przywracająca jedną z najbardziej kultowych postaci z DC Comics, ma szansę być najlepiej zarabiającym filmem 2025 roku. A to wszystko pomimo negatywnych głosów na temat "Supermana". Oczywiście nie zabrakło narzekania tak zwanych fanów superherosów, że produkcja jest za bardzo "woke", ponieważ mówi o imigrancie, który walczy ze złym kapitalistą, co de facto jest bazą, na której spoczywa oryginalna postać debiutująca w 1938 roku na łamach "Action Comics #1".

Pojawiło się też więcej merytorycznej krytyki ze strony ekspertów od filmów, mających okazję zobaczyć film przedpremierowo, ale też główne zarzuty dotyczyły tego, na co wielu fanów po prostu liczy - na miłą, naiwną opowieść o superbohaterze, który daje widzom poczucie nadziei. 

Quiz: Quiz z wiedzy filmowej. Nie ma szans, że odpowiesz na 7 pytanie

1/15 Który z poniższych cytatów nie pada w filmie "Dzień świra"?

Według wyników z Rotten Tomatoes zwyczajni widzowie są zachwyceni. Nowy "Superman" może pochwalić się wynikiem 95%  świeżości, przynajmniej w chwili pisania tego tekstu. Gunn, Peter Safran i całe Warner Bros. mogą więc być spokojni - produkcja nie tylko odniesie sukces, ale też przyniesie zyski. Film ma najlepsze oceny na RT w historii filmów o Supermanie. Przebił nawet lepszy kultową produkcję Richarda Donnera z 1978 roku z Christopherem Reeve'em w roli tytułowej, który ( ma "tylko" 86% pozytywnych ocen. 

Oficjalna premiera filmu, również polska, to 11 lipca 2025 roku. Jednak produkcja trafiła do kin przedpremierowo we wtorek 8 lipca. Zarobki "Supermana" z wtorkowych pokazów to 2,8 miliona dolarów. Prawdziwe zarobki dopiero się zaczną.

Wygląda więc na to, że zrestartowanie filmowego uniwersum DC i zatrudnienie kojarzonego dotychczas z Marvelem Jamesa Gunna jako wizjonera tego świata było strzałem w dziesiątkę. Wygląda na to, że "Superman" będzie również rekordem zarobków w samym dorobku reżysera. Poprzedni wynik należał do "Strażników Galaktyki 3". To jednak nie wszystko, bo nowa produkcja o Człowieku ze Stali wyprzedza dotychczasowych liderów aktorski remake "Lilo i Stich" oraz film MCU "Kapitan Ameryka: Nowy wspaniały świat".

Czy nowy "Superman" ma sens w 2025 roku? 

Z jednej strony mogłoby się wydawać, że nie ma sensu po raz kolejny przedstawiać tej samej postaci. Superman doczekał się wielu adaptacji nie tylko na dużym ekranie, ale także w radiu i telewizji. Pierwszy, jeszcze czarnobiały serial o przygodach Kal-Ela pojawił się w latach 50., kiedy główną postać wcielił się George Reeves. Dlaczego jednak Warner Bros. zdecydowało się na kolejną wersję "Supermana"?

Trudno budować uniwersum oparte na komiksach DC bez tego herosa. Widzowie na całym świecie czekali na bardziej klasyczną wersję tej postaci i odejście od tego, co w ostatnich latach prezentował im Zack Snyder. Fakt, że eksperci przewidują ogromne zyski dla nowego "Supermana" wynika też z bardzo pozytywnych recenzji, mimo próby nagonki na film konserwatywnych środowisk, którym nie podoba się przekaz filmu, szczególnie w obecnej sytuacji społeczno-politycznej USA.

Nowy "Superman" może poszczycić się 82% pozytywnych recenzji na Rotten Tomatoes od krytyków, co wskazuje, że po serii filmowych niepowodzeń pod szyldem DC, fani tego uniwersum mogą w końcu zobaczyć przyzwoity film. Na tyle przyzwoity, że bije na głowę wyniki "Człowieka ze stali" Snydera z 2013 roku. Jest też szansa, że w pierwszej dobie po premierze wynik kasowy może być wyższy niż w przypadku filmu "Batman" Matta Reevesa z 2022 roku, który zarobił 21,6 milionów dolarów, wliczając w to przedpremierowe pokazy, które przyniosły 4 miliony dolarów.

Media społecznościowe wpłynęły na sukces nowego "Supermana"

"Superman" Gunna jest bliski sukcesu oglądalności długo wyczekiwanego, lecz niezbyt pozytywnie przyjętego filmu "Batman v Superman: Świt sprawiedliwości" z 2016 roku, który utrzymuje rekord najlepszych przedpremierowych filmów o Supermanie, z wynikiem 27,7 miliona dolarów. 

Jak podaje Deadline, firma RelishMix, zajmująca się analizą mediów społecznościowych, zauważyła pozytywny marketing szeptany przed premierą na YouTube, TikToku, X, Instagramie i Facebooku przelicza się na 953,8 milionów wyświetleń, co stanowi wzrost o 20% w porównaniu z zasięgiem filmów z gatunku superbohaterskiego przed ich premierą.

Ten zasięg przewyższa wynik "Strażników Galaktyki 3" (709,7 milionów), "Batmana" (631,7 milionów), "Jokera: Folie a Deux" (567 milionów) i jest niewiele niższy od "Deadpoola i Wolverine'a" (1,15 miliarda). To tylko pokazuje, że zapotrzebowanie na klasycznego Supermana i odświeżenie filmów DC było naprawdę wyczekiwane przez widzów. 

To zresztą widać po komentarzach użytkowników mediów społecznościowych, na które powołuje się RelishMix:

"Film oparty na komiksie, który nie wstydzi się być komiksem, to coś, czego rozpaczliwie potrzebowaliśmy", "Zwiastuny, które otrzymaliśmy do tego filmu, wzbudziły we mnie ciepłe uczucia… ten Superman wydaje się idealny"

"Po niezwykle popularnej trylogii »Strażników Galaktyki« dla Marvela, James Gunn na stanowisku reżysera budzi w nas wiele pewności siebie: »Pan James Gunn wreszcie zrobi dobrze nam, fanom DC«. Ten film emanuje silną nostalgią, oddając sedno oryginału z 1978 roku: »Jego wygląd przypomina mi Supermana Reevesa«. (...) Muzyka przewodnia to remiks starego motywu serii" - argumentują eksperci, wyjaśniając sukces nowego"Supermana". 

Źródło: Antyradio/Deadline/Rotten Tomatoes

Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Po więcej informacji zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera, TikToka i Instagrama. Żeby posłuchać, co teraz gramy, kliknij w poniższy baner!