Nirvana w tarapatach? Sprawa okładki „Nevermind” wraca do sądu!
Spencer Elden miał kilka miesięcy, gdy został gwiazdą okładki Nirvany. To właśnie on był dzieckiem, które zanurzono w wodzie na potrzeby słynnego zdjęcia z banknotem na haczyku. Minęły całe dekady, a teraz mężczyzna twierdzi, że został wykorzystany i domaga się odszkodowania finansowego.
Zdaniem wielu, okładka albumu „Nevermind” z 1991 roku to już coś o legendarnym statusie. Mimo tego, sytuacja związana z fotografią zawędrowała do bardziej negatywnego obszaru, ponieważ Spencer Elden, który 30 lat temu pojawił się na okładce, w pewnym momencie zdecydował się na to, żeby pozwać zespół.
Prawnicy Nirvany podkreślali m.in. to, że przez wiele lat Spencer Elden czerpał korzyści z bycia tzw. „dzieckiem Nirvany”, a w pewnym momencie nawet zrobił sobie tatuaż, który nawiązuje do okładki albumu. Jakby tego było mało, miał nawet pozować do zdjęć przypominających oryginalną okładkę. Innymi słowy wygląda to tak, jakby mężczyzna w ogóle nie miał problemu z tym elementem swojej przeszłości, a nawet się z tym chętnie utożsamiał.
Sprawa okładki „Nevermind” wraca jak bumerang
Niektórym mogło się zdawać, iż temat na zawsze ucichł, bo sędzia oddalił pozew Spencera Eldena. Mimo tego, świat właśnie obiegają nagłówki o tym, że sprawa okładki wróciła do życia! Mężczyzna zdecydował się odwołać od postanowienia sądu, a wniosek został przyjęty. Sąd apelacyjny postanowił wznowić sprawę.
Być może uciążliwy temat sprawi, że Nirvana dosłownie zmieni kultową okładkę albumu. Jedną z bolączek ma być to, że reedycje „Nevermind”, które prowadzą do ponownej publikacji okładki, mają potencjał do wyrządzania ponownych szkód Eldenowi, którego wizerunek jest dystrybuowany na całym świecie.
Na koniec przypominamy, iż teledysk The Rolling Stones został ostro skrytykowany, a Sydney Sweeney przerwała milczenie. Ponadto wspominaliśmy o tym, że Dżem zmieni wokalistę.
Źródło: Antyradio/New York Post
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Po więcej informacji zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka , Twittera, TikToka i Instagrama. Żeby posłuchać, co teraz gramy, kliknij w poniższy baner!