Ten Rosjanin chciał być jak Popeye. Teraz grozi mu długa odsiadka
Kirył Tereszyn, niezwykły człowiek o niezwykłej historii spotkał się z pewnego rodzaju problemami. Czy rosyjski Popeye może trafić do więzienia aż na 13 lat?
W odległej przeszłości, ludzie o wyjątkowych talentach czasem stawali się gwiazdami branży rozrywkowej. Dziś temat uległ pewnego rodzaju ewolucji, ponieważ internet sprawił, że po wstrzyknięciu sobie syntholu do mięśni, również da się zyskać światową rozpoznawalność, a nawet status celebryty!
Kirył Tereszyn to przykład współczesnego celebryty internetowego. Chłopak jest znany od lat, a wszystko dzięki temu, że ma sztucznie powiększone mięśnie. Chciał wyglądać jak marynarz Popeye, lecz poszedł na skróty, bo napompował bicepsy za pomocą specjalnych zastrzyków, które mogą mieć negatywny wpływ na zdrowie (kiedyś miał chwilowe obawy, że spotka go amputacja ramion).
Kirył ma nie tylko potencjalne problemy ze zdrowiem
Wszyscy wiedzą, że poświęcenie Kiryła może się wiązać z ewentualnymi problemami zdrowotnymi. Rosyjski Popeye próbował swych sił nawet w mieszanych sztukach walki, czyli MMA. Niestety skończyło się to m.in. tym, iż jego sztucznie napompowany biceps w pewnym momencie pękł.
Jakiś czas temu do listy problemów Kiryła Tereszyna doszła jeszcze kwestia problemów natury prawnej. Zagraniczny serwis Daily Star donosił, iż znany na całym świecie celebryta stworzył nagranie, które może łamać rosyjskie prawa związane z osobami LGBTQ. To z kolei skłoniło Witalija Borodina, szefa Federalnego Projektu Bezpieczeństwa i Walki z Korupcją do zainteresowania się Kiryłem. Rosyjskiemu Popeye’owi może grozić nawet 13 lat więzienia.
Na koniec przypominamy, że pisaliśmy o niezwykłej dziewczynie, która zyskała światowy rozgłos, ponieważ była w stanie pobić rekord głośnego bekania. Do tego jeszcze wspominaliśmy o kobiecie, która cierpiała na otyłość olbrzymią, ale schudła 243 kg. Z kolei pewien Anglik jest w ciężkim szoku, ponieważ obejrzał „13 posterunek”.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Po więcej informacji zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka , Twittera, TikToka i Instagrama. Żeby posłuchać, co teraz gramy, kliknij w poniższy baner!
Źródło: Antyradio/Daily Star