„Super radary” są już w Polsce. Wykryją nawet telefon komórkowy i zrobią zdjęcie
Nowe fotoradary z AI wykrywają więcej niż prędkość. Bezpieczeństwo na drodze rośnie. Sprawdź, jak działają i gdzie już funkcjonują.
- Jakie wykroczenia potrafią wykrywać nowoczesne fotoradary.
- Dlaczego technologie oparte na AI są testowane w Wielkiej Brytanii.
- Co mogą zidentyfikować kamery MONOcam w Niemczech.
- Które zaawansowane urządzenia wprowadzane są na polskich drogach.
Sztuczna inteligencja pomaga w walce z piratami drogowymi. Nowe fotoradary sprawdzają nie tylko prędkość
W dzisiejszych czasach, między innymi za sprawą dynamicznego rozwoju sztucznej inteligencji, urządzenia takie jak kamery czy fotoradary nie ograniczają się już wyłącznie do rejestrowania przekroczeń prędkości, lecz potrafią również wykrywać wiele innych wykroczeń drogowych.
Quiz: Prosty test dla polskiego kierowcy. Jeśli nie zdasz, lepiej oddaj prawo jazdy
Ich realne możliwości techniczne często znacząco wykraczają poza to, na co pozwalają aktualne regulacje prawne albo faktyczne zapotrzebowanie systemu kontroli ruchu.
"Super radary" wykrywają pijanych kierowców
Jak podaje auto-swiat.pl, w Wielkiej Brytanii prowadzone są obecnie testy systemów firmy Acusensus, które wykorzystują algorytmy sztucznej inteligencji do monitorowania ruchu drogowego oraz identyfikowania zachowań mogących wskazywać na nietrzeźwość kierowcy. Urządzenia analizują styl prowadzenia pojazdu, wychwytując nawet niewielkie nieprawidłowości oraz odstępstwa od przyjętych wzorców jazdy, a ponieważ nie są instalowane w stałych lokalizacjach i mogą działać mobilnie oraz dyskretnie, kierowcy często dowiadują się o kontroli dopiero w momencie zatrzymania przez patrol policji.
Równolegle rozwijane są także inne technologie o podobnym przeznaczeniu, a Acusensus już teraz oferuje rozwiązania gotowe do natychmiastowego wdrożenia, które potrafią skutecznie obserwować zarówno kierowców, jak i pasażerów pojazdów. Systemy te umożliwiają wykrywanie korzystania z telefonu podczas jazdy, niezapinania pasów bezpieczeństwa czy weryfikację pojazdów na podstawie tablic rejestracyjnych, przy czym są to funkcje dostępne już obecnie, nie wspominając nawet o możliwości jednoczesnej kontroli prędkości na wielu pasach ruchu, która w przypadku nowoczesnych kamer stała się dziś niemal standardem. Dzięki temu policjanci mogą reagować natychmiast, bez konieczności późniejszej analizy materiału.
Niemieckie "super radary" wiedzą, że kierowca rozmawia przez telefon
Nie wszystkie tego typu nowoczesne systemy są jednak testowane wyłącznie w Wielkiej Brytanii, ponieważ także kierowcy poruszający się po drogach Niemiec mogą zetknąć się z nowymi narzędziami stosowanymi przez tamtejsze służby. Jak informuje serwis swr.de, u naszych zachodnich sąsiadów zaczęto wykorzystywać kamery MONOcam, które wykrywają kierowców korzystających z telefonów komórkowych podczas prowadzenia pojazdu. Kamery te działają na autostradach A60 w pobliżu miejscowości Ingelheim oraz A61 w rejonie Gundheim w Nadrenii-Palatynacie i wykorzystują zaawansowane oprogramowanie analizujące zachowanie kierujących.
Gdy system rozpozna, że kierowca prowadzi rozmowę telefoniczną lub patrzy na ekran smartfona, automatycznie wykonuje zdjęcie, a identyczne urządzenia stosowane są również przez holenderską policję drogową w ramach walki z używaniem telefonów za kierownicą. Tak czy inaczej, "super radary" to dobra wiadomość, ponieważ przyczynią się do zwiększenia bezpieczeństwa na drodze, a nieodpowiedzialnych kierowców przecież nie brakuje.
"Super radary" w Polsce. U nas też zaczynają być wprowadzane
A jak sytuacja wygląda w Polsce? Również tutaj wdrażane są zaawansowane rozwiązania tego typu, i to nie jedynie w formie eksperymentów, ponieważ na krajowych drogach funkcjonują między innymi fotoradary MESTA Fusion RN, których 147 sztuk zakupił Główny Inspektorat Transportu Drogowego. Choć urządzenia te są obecnie wykorzystywane wyłącznie do pomiaru prędkości, ich możliwości techniczne są znacznie szersze.
MESTA Fusion RN potrafi jednocześnie monitorować nawet 32 pojazdy na ośmiu pasach ruchu, a dodatkowo może wykrywać przekraczanie linii ciągłej, nieuprawnione korzystanie z buspasów, jazdę pod prąd, poruszanie się po chodnikach czy jazdę "na zderzaku", ponieważ system mierzy odległość między pojazdami. Podobnie jak rozwiązania Acusensusa, urządzenie może także identyfikować korzystanie z telefonu podczas jazdy, nieprawidłowe manewry skrętu lub zawracania, naruszenia zakazu ruchu dla ciężarówek oraz rozróżniać typy pojazdów.
Na polskich drogach pojawiają się również urządzenia TraffiStar SR390. Sprzęt ten ma niewielkie rozmiary i może być montowany na istniejącej infrastrukturze, na przykład na latarniach ulicznych, dzięki czemu mimo charakterystycznego żółtego koloru łatwo go przeoczyć. Pomimo kompaktowej konstrukcji urządzenie oferuje szeroki zakres funkcji, umożliwiając pomiar prędkości, rejestrowanie przejazdu na czerwonym świetle, wykrywanie korzystania z telefonu, jazdy buspasem czy łamania zakazu skrętu.
TraffiStar SR390 może pracować zarówno w trybie stacjonarnym, jak i mobilnym, a dodatkowo współpracuje z systemami automatycznego rozpoznawania tablic rejestracyjnych (ANPR). Obecnie pełne możliwości tego typu sprzętu nie są wykorzystywane, ponieważ nie pozwalają na to obowiązujące przepisy, a prawdopodobnie nie istnieje również potrzeba aż tak szczegółowego monitorowania kierowców. Nie ma jednak pewności, czy sytuacja ta pozostanie niezmienna w przyszłości, ponieważ technologiczne możliwości już istnieją i są gotowe do użycia.
Źródło: Antyradio/auto-swiat.pl/swr.de
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Po więcej informacji zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera, TikToka i Instagrama. Żeby posłuchać, co teraz gramy, kliknij w poniższy baner!