Tak manipulują nami w sklepach. To cichy zabójca, a Polacy jedzą na potęgę

AKTUALIZACJA 09.06.2026 09.06.2026 14:56
AKTUALIZACJA 09.06.2026 09.06.2026 14:56

Sól - cichy zabójca w diecie Polaków. Poznaj ukryte źródła soli, jej skutki zdrowotne i sposoby na zdrowe zastąpienie. Dowiedz się więcej.

Osoba przygotowująca się do jedzenia płatków kukurydzianych z łyżki. Tło jasne.
Fot. Medicimage/UIG/EAST NEWS
Z tego artykułu dowiesz się:
  • Jak producenci ukrywają zawartość soli w żywności.
  • Dlaczego spożycie soli w Polsce jest za wysokie.
  • Co wpływa na zwiększone ryzyko chorób przez nadmiar sodu.
  • Jakie alternatywy dla soli można stosować w kuchni.

Sól - cichy zabójca. Polacy przekraczają normy dwukrotnie

Sól jest wszędzie - w chlebie, płatkach śniadaniowych, słodkich bułkach i wodzie mineralnej. Większość Polaków przekracza dzienną normę jej spożycia nawet wtedy, gdy w ogóle nie używa solniczki, bo problem nie leży w tym, co dodajemy do jedzenia, tylko w tym, co jedzenie zawiera, zanim trafi na stół.

Quiz: Młodzież odpadnie na 4. pytaniu quizu. Pytamy o potrawy z PRL

1/15 Babka ziemniaczana była tanim i dość popularnym daniem

Jak przypomina portal.abczdrowie.pl, Światowa Organizacja Zdrowia zaleca, żeby dorosła osoba nie przekraczała 5 gramów soli dziennie. Tymczasem przeciętne spożycie w Polsce wynosi 10-12 gramów dziennie u mężczyzn i 7-9 gramów u kobiet. Norma jet więc przekraczana nawet ponad dwukrotnie. Jedynie 25% soli pochodzi z przyprawiania przygotowywanych dań. Reszta trafia do diety razem z gotowymi produktami.

Tak oszukują nas producenci żywności. Nie daj się nabrać

Unia Europejska od 2016 roku wprowadziła przeciwdziałanie zasalaniu produktów żywnościowych. Od tego momentu producenci są zobowiązani do podawania zawartości soli w 100 gramach swoich wyrobów. Firmy produkujące jedzenie wiedzą jednak, jak sprytnie ukryć te informacje przed nieważnym konsumentem. Pierwsza sztuczka to podawanie na etykiecie słowa "sód" zamiast "sól". Sód odpowiada za około 40% wagi soli - 1 gram sodu to 2,5 grama soli. Ktoś, kto nie zna tego przelicznika, jest bezradny wobec tabeli wartości odżywczych.

Sól - materiał poglądowy
fot. / Sól - materiał poglądowy

Druga sztuczka to manipulacja wielkością porcji - producenci często ustawiają porcję na 30 lub 40 gramów, przez co liczba na opakowaniu nie wygląda groźnie, mimo że produkt jest mocno słony. Hasła z frontu opakowania w stylu "obniżona zawartość soli" oznaczają jedynie spadek o minimum 25% w stosunku do oryginalnej receptury. Nie jest więc o produkt z niską zawartością soli.

Trzeci sposób to ukrywanie sodu pod nazwami chemicznymi w składzie: glutaminian sodu (E621), benzoesan sodu (E211) czy azotyn sodu (E250). Im wyżej taka nazwa znajduje się na liście składników, tym więcej jest jej w produkcie.

W tych produktach jest dużo soli. Konsekwencje zdrowotne konsumpcji dużej ilości tej substancji

Sól bardzo często pojawia się tam, gdzie nikt jej nie szuka i wielu konsumentów reaguje zaskoczeniem na produkty z dużą zawartością soli. Zwykłe płatki kukurydziane zawierają nawet 1,3 grama soli na 100 gramów - porcja 40 gramów wnosi do organizmu około 0,5 grama soli już z samego rana. Serki śmietankowe, mimo łagodnego smaku, dostarczają 0,5-1,0 grama soli na 100 gramów.

Słodkie rogale i bułki maślane zawierają średnio 1,0-1,5 grama soli na 100 gramów, bo sól wzmacnia odczuwanie słodkiego smaku. Absolutnymi rekordzistami są kostki rosołowe i przyprawy w proszku - jedna kostka waży około 10 gramów, a sól stanowi nawet 50% jej składu. Jedna kromka chleba zawiera średnio 0,5 grama soli, więc dwie kanapki z wędliną i serem dostarczają ponad połowę dziennej normy.

Solniczka - materiał poglądowy
fot. / Solniczka - materiał poglądowy

Konsekwencje nadmiaru soli wykraczają daleko poza nadciśnienie, o którym wie większość osób. W zasolonym organizmie nerki pracują pod większym obciążeniem, a więc u osób z chorobami nerek taki stan prowadzi do szybszego postępu choroby. Każde dodatkowe 2 gramy sodu dziennie zwiększają utratę wapnia o około 30-40 miligramów, co przekłada się na osłabienie kości i wyższe ryzyko osteoporozy.

Sód osłabia natomiast naturalną warstwę ochronną żołądka. Badania pokazują, że osoby spożywające dużo soli mają o 20-40% wyższe ryzyko zachorowania na raka żołądka. Dochodzi do tego pogorszenie wrażliwości na insulinę, przez co cukier we krwi gorzej się reguluje.

Jak zastąpić sól w potrawach. To łatwiejsze, niż się wydaje

Dobra wiadomość jest jednak taka, że kubki smakowe przyzwyczajają się do mniejszej ilości soli już w ciągu od dwóch do trzech tygodni. Po tym czasie potrawy, które wcześniej smakowały normalnie, nagle wydają się mocno przesolone. Ograniczenie soli nie oznacza też mdłych potraw. Umami, czyli piąty smak, świetnie uzupełnia brakującą słoność produktów.

Jego bogatym źródłem są suszone grzyby, płatki drożdżowe, parmezan i suszone pomidory. Również kwas w postaci soku z cytryny lub octu zwiększa odczucie słoności, a skórka cytrynowa i wędzona papryka dodają intensywności smaku. Wystarczy łyżka tartego parmezanu na porcję, żeby uzyskać efekt podobny do dosolenia, a uzyskujemy ten efekt bez grama soli z solniczki.

Źródło: Antyradio/portal.abczdrowie.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Po więcej informacji zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera, TikToka i Instagrama. Żeby posłuchać, co teraz gramy, kliknij w poniższy baner!