advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

Znalazł umierającą mysz w daniu na wynos. Zjadł większość [WIDEO]

Marcin Hołowacz
AKTUALIZACJA 06.09.2023 06.09.2023 08:34
AKTUALIZACJA 06.09.2023 06.09.2023 08:34

Niepokojące odkrycie w jedzeniu na wynos. 39-letni Sam Hayward twierdzi, że znalazł wciąż podrygującą mysz, która najwyraźniej utopiła się w jego zupie.

Mysz w zupie
Fot. @Veezdom/tiktok.com

Początkowo można odnieść wrażenie, że chińska zupa grzybowa ma w sobie zaskakująco duży fragment grzyba. Niestety, po bliższej inspekcji miało się okazać, iż jest to nieproszony gość, który całkowicie odebrał przyjemność z delektowania się pysznym jedzeniem.

Gryzoń to kiepski dodatek do zupy

Z jednej strony, trudno spodziewać się tego typu niespodzianek w zamówionych potrawach, a z drugiej, być może warto dokonywać małej inspekcji jedzenia, które przyjmujemy z różnego rodzaju zakładów gastronomicznych? Wtedy będzie łatwiej uniknąć przykrych sytuacji, w których zdajemy sobie sprawę z tego, że zjedliśmy część żywności z umierającym gryzoniem w środku.

Sam Hayward twierdzi, że zabrał się za spożywanie posiłku i dopiero po czasie zajrzał do zupy, która zawierała przykrą niespodziankę. Nie wiedząc co zrobić, chwycił za telefon i przygotował krótkie nagranie, w którym pokusił się o odrobinę narracji. Zagraniczne media donoszą, iż mężczyzna zadzwonił do restauracji, lecz nie wskórał zbyt wiele, ponieważ zapłacił gotówką a do tego nie miał paragonu. Lokal wyparł się zapewnienia żywności z gryzoniem.

Hayward twierdzi, że początkowo nie widział problemu ze swoim daniem, a gdy zobaczył martwego gryzonia, pierwsza myśl była taka, iż natknął się na dużego grzyba w zupie grzybowej. Co ciekawe, podobno mężczyzna kupuje jedzenie w tym konkretnym miejscu od około 20 lat i jest zawiedzony tym, że potraktowano go w taki sposób. W swojej wypowiedzi dla Daily Mail zaznaczył, iż w ramach rekompensaty nie oczekiwał darmowych potraw do końca życia, ale zwykłe „przepraszam” od ludzi z obsługi byłoby miłe. Hayward dodał, że gdy tylko znajdzie więcej czasu, zgłosi incydent odpowiednim podmiotom.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Po więcej informacji zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka , Twittera, TikToka i Instagrama. Żeby posłuchać, co teraz gramy, kliknij w poniższy baner!