Zmasakrowali klasykę kina grozy. Film gorszy niż "Joker 2"?
"Panna Młoda!" - nowatorskie podejście czy porażka na miarę "Jokera: Folie à deux"? Dowiedz się, dlaczego ten film budzi kontrowersje samym zwiastunem.
- Jakie zmiany wprowadza film "Panna młoda!" względem oryginału.
- Dlaczego porównuje się "Pannę młodą!" do drugiej części "Jokera".
- Które elementy zwiastuna wywołują krytykę wśród fanów.
- Co sugeruje, że "Panna młoda!" może być rozczarowaniem.
"Panna młoda!" powtórzy porażkę "Jokera 2"?
Do sieci trafił zwiastun filmu "Panna młoda!", znany w oryginale jako "Bride!", który jest luźną adaptacją klasyki horroru - "Narzeczona Frankensteina" z 1935 roku. Produkcja, która jest zapowiadana jako nowatorskie podejście do tematu, nie cieszy się jednak zachwytem odbiorców. Pojawiły się porównania z 2. częścią "Jokera" i nie są bezpodstawne.
Żyjemy w czasach, w których nawet remaki i rebooty nie robią już za bardzo na nikim wrażenia. Hollywood lubi jednak sięgać po sprawdzone marki, niż ryzykować wymyślaniem czegoś zupełnie nowego. W końcu łatwiej przyciągnąć do kin widzów na nową wersję klasycznego horroru niż ładować pieniądze w całkowicie autorską koncepcję. Szczególnie że w "Pannie młodej!" w obsadzie pojawili się Christian Bale, Jessie Buckley, Peter Sarsgaard, Annette Bening, Penélope Cruz i Jake Gyllenhaal. Zresztą reżyserką filmu jest żona i aktorka tego ostatniego gwiazdora - Maggie Gyllenhaal.
Oczywiście "Narzeczona Frankensteina" nie jest wybitnym filmem, ale przez to, że pojawiła się 90 lat temu, stała się ikoną horroru Złotej Ery Hollywood. Poza tym nawet mimo spłycenia powieści "Frankenstein" przez amerykańskie kino, była bliższa papierowemu oryginałowi, niż nadchodząca produkcja.
Te kultowe filmy zostały oparte na komiksach. Niewiele osób o tym wie
- 10 Zobacz zdjęcia
Pierwsze informacje o "Pannie młodej! pojawiły się w 2023 roku, kiedy za film miała odpowiadać platforma Netflix. Produkcja miała być klasycznym remakiem "Narzeczonej Frankensteina". W dość szybkim czasie szefowie serwisu jednak zrezygnowali z przedsięwzięcia, inwestując w inny tytuł oparty na słynnej powieści grozy Mary Shelley - nadchodzącym "Frankensteinie" Guillermo del Toro. Pod koniec 2023 roku film trafił pod skrzydła Warner Bros.
Początkowo "Panna młoda!" miała trafić do kin jesienią 2025 roku, ale z powodu strajków scenarzystów, prace nad filmem opóźniły się i produkcję zobaczymy dopiero po koniec pierwszego kwartału roku 2026. Jak widać, film rodził się w bólach, podobnie jak tytułowa bohaterka, co niestety nie wróży zbyt dobrze.
"Panna młoda!" - zwiastun nadchodzącego filmu
No i dobrze też nie wróży pierwszy zwiastun "Panny młodej!", który trafił do sieci. Fani kultowych filmów z Borisem Karloffem w roli potwora Frankensteina, raczej nie będą zadowoleni z seansu produkcji Gyllenhaal.
Oczywiście sama powieść Shelley doczekała się już tylu filmowych wersji, a potwór Frankensteina stał się tak oklepanym archetypem w popkulturze, że innowacyjne podejście do tematu nie jet samo w sobie niczym złym. Jednak trailer "Panny młodej!" zapowiada chaotyczny miszmasz, który nie ma za wiele wspólnego z oryginałem.
W tej wersji potwór Frankensteina jest gangsterem, który posługuje się bronią palną. Mieszka zresztą w latach 30. w Chicago i cierpi na samotność. Prosi doktora Euphroniusa o stworzenie dla niego ukochanej. Wspólnie ożywiają zamordowaną kobietę, która staje się narzeczoną stwora. Jak zapowiada oficjalny opis filmu, jej pojawienie się "rozpala romans, zainteresowanie policji i radykalne zmiany społeczne".
Wszystko wskazuje więc, że będziemy mieć do czynienia z filmem, który z oryginału czerpie jedynie nośne postacie i pewne charakterystyczne elementy, niemające za wiele wspólnego z przełomową historią napisaną przez Shelley. Biorąc pod uwagę, że tytuł nie będzie horrorem, ale raczej połączy elementy romansu, produkcji gangsterskiej i musicalu, istnieje spora szansa, że ta mieszanka wybuchowa nie może okazać się kompletnym rozczarowaniem.
Ten kultowy film to ikona. Zgadniesz tytuł po jednym kadrze?
"Panna młoda!" - kiedy premiera filmu?
Podobnego zdania są zresztą widzowie zwiastuna, którzy porównują "Pannę młodą!" do filmu "Joker: Folie à deux". Podobieństwa są uderzające nie tylko w samym podejściu do tematu społecznego wyrzutka, który szuka miłości. Tytułowa bohaterka do pewnego stopnia przypomina Harley Quinn graną przez Lady Gagę wizualnie. Kontynuacją oscarowego hitu okazała się kompletnie niepotrzebna, a według wielu widzów wypaczyła sens części pierwszej.
Czy historia się powtórzy i Warner Bros. znowu przesadzi z powodu za bardzo postmodernistycznego, przestylizowanego filmu, o który nikt nie prosił? O tym przekonamy się za kilka miesięcy. "Panna młoda!" trafi do kin 6 marca 2026 roku.
Źródło: Antyradio
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Po więcej informacji zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera, TikToka i Instagrama. Żeby posłuchać, co teraz gramy, kliknij w poniższy baner!