` Oscarowy faworyt 2026 roku. Nie każdy wie, że to adaptacja dzieła sławnego pisarza - Antyradio

Oscarowy faworyt 2026 roku. Nie każdy wie, że to adaptacja dzieła sławnego pisarza

AKTUALIZACJA 13.02.2026 13.02.2026 13:37
AKTUALIZACJA 13.02.2026 13.02.2026 13:37

Film "Jedna bitwa po drugiej" z Leonardo DiCaprio, oparty na książce Thomasa Pynchona, zdobył 13 nominacji do Oscarów. Zobacz, czym produkcja różni się od powieści.

Jedna bitwa po drugiej - Leonardo DiCprio - kadr z filmu
Fot. Warner Bros. Pictures/materiały prasowe
Z tego artykułu dowiesz się:
  • W jakich kategoriach film "Jedna bitwa po drugiej" został nominowany do Oscarów.
  • O czym opowiada film "Jedna bitwa po drugiej".
  • Jakie są różnice między filmem "Jedna bitwa po drugiej" a książkową inspiracją.
  • Dlaczego film Andersona jest bardziej aktualny politycznie niż powieść Pynchona.

"Jedna bitwa po drugiej" - oscarowy faworyt powstał na podstawie książki

Ten film z Leonardo DiCaprio zdobył aż 13 nominacji do Oscarów i zapewne zdobędzie niedługo niejedną statuetkę Amerykańskiej Akademii Filmowej. Nie każdy jednak wie, że produkcja jest inspirowana poczytną książką. 

Quiz: Rozpoznasz książkę po cytacie? Tylko dla oczytanych

1/15 Z jakiej książki pochodzi ten cytat: "Dla całego świata możesz być nikim, dla kogoś możesz być całym światem"?

Wszystko dlatego, że "Jedna bitwa po drugiej" ma zupełnie inny tytuł niż powieść Thomasa Pynchona. Jak dużo z książki czerpał Paul Thomas Anderson?

"Jedna bitwa po drugiej" - o czym jest film z gwiazdorską obsadą?

Już niebawem poznamy laureatów najbardziej prestiżowych nagród filmowych na świecie podczas 98. ceremonii wręczenia Oscarów. Jednym z faworytów jest produkcja z gwiazdorską obsadą. 

"Jedna bitwa po drugiej" to film, w którym w rolach głównych wystąpili między innymi Leonardo DiCaprio, Sean Penn, Benicio del Toro, Regina Hall i Teyana Taylor. Tytuł ma szansę na nagrody dla najlepszego filmu, 4 nominacje dla najlepszych aktorów i aktorek pierwszo i drugoplanowych, najlepszego reżysera, a także za muzykę, obsadę, scenografię, zdjęcia, dźwięk, montaż i scenariusz adaptowany. 

Nie wszyscy bowiem zdają sobie sprawę z faktu, iż scenariusz do "Jednej bitwy po drugiej" Paul Thomas Anderson napisał na podstawie powieści Thomasa Pynchona zatytułowanej "Vineland". Książka z 1990 roku jest zaliczana przez wielu krytyków za jedno z wybitniejszych dzieł amerykańskiego postmodernizmu. Skupia się na satyrze USA, szczególnie w odniesieniu do służb specjalnych kraju, przy jednoczesnym rozliczeniu się z epoką kontrkultury. Według wielu pisarz wyśmiał też politykę często krytykowanego prezydenta Stanów Zjednoczonych Ronalda Reagana. 

Film koncentruje się na Bobie, w którego wciela się Leonardo DiCaprio. To były rewolucjonista działający w latach 60. i 70. Żyje z dala od ludzi w paranoicznych, faszystowskich Stanach Zjednoczonych. Kiedy jego wróg, pułkownik Steven Lockjaw (Sean Penn), pojawia się w jego życiu po 16 latach, Bob musi chronić swoją córkę, Willę. W roli dziewczyny zagrała debiutująca Chase Infiniti. 

W tym celu Bob spotyka się ponownie z dawnych towarzyszem i metorem - Senseiem Sergio (Benicio Del Toro). Wspólnie muszą pokonać wojskowego, a także stawić czoła groteskowemu światu. 

"Jedna bitwa po drugiej" - czym różni się od książki "Vineland"?

To nie pierwszy raz, kiedy Anderson sięga po prozę Pynchona. W 2014 roku powstał film "Wada ukryta", będący adaptacją prozy o tym samym tytule. Reżyser chciał przenieść "Vineland" na duży ekran od lat, ale miał trudności z zaadaptowaniem powieści na język filmu. Warto pamiętać, że "Jedna bitwa po drugiej" jest tylko inspirowana książką Pynchona. Jak przypomina Deadline, filmowiec opowiedział o tym podczas sesji Q&A po premierze swojego najnowszego dzieła. 

- Uwielbiałem tę książkę. Uwielbiałem ją i tak bardzo, że pomyślałem o jej adaptacji. Ale problem z tak wielkim uwielbieniem książki, kiedy zabierasz się za jej adaptację, polega na tym, że musisz być dla niej o wiele bardziej surowy, żeby ją zaadaptować. Nie możesz być delikatny - wyjaśnił Anderson. Zatem film zachowuje pewne elementy powieści, lecz pomija lub zmienia inne.

Widać to już w postaciach. Chociaż Bob zachowuje charakter pierwowzoru, w detalach różni się od książkowego Zoyda Wheelera - ojca Prairie Wheeler. Filmowa Perfidia Beverly Hills to nawiązanie do Frenesi Gates z powieści. Natomiast pułkownik Steven J. Lockjaw odnosi się do prokuratora federalnego Brocka Vonda z "Vineland". Esencja charakterów i relacji pomiędzy postaciami pozostaje raczej niezmieniona. 

Anderson w przeciwieństwie do pisarza nie podchodzi do bohaterów tak archetypowo. Stara się pogłębić ich psychologię i sferę emocjonalną. Tym samym filmowiec urealnia postacie, które w książce wydają się bardziej tajemniczymi figurami, mającymi symbolizować pewien zestaw cech. 

Fabularnie i "Vindland" i "Jedna bitwa po drugiej" są z grubsza podobne. Znów jednak widzimy różnicę w podejściu obu twórców. Anderson poukładał skrawki wspomnień w bardziej linearną historię, pasującą do medium, jakim jest film. Zmieniono też niejednoznaczne zakończenie znane z powieści. Film stara się przekazać bowiem konkretną wizję, którą miał Anderson. 

Różni się też wydźwięk obu dzieł. Pynchon, tworząc swój alternatywny świat, starał się odnieść do sytuacji, która miała miejsce w Ameryce lat 80. Tymczasem Anderson uaktualnił przesłanie książki i w filmie powiązał je z obecną sytuacją polityczną w Stanach Zjednoczonych, czyniąc tym samym produkcję mniej alegoryczną w sensie ogólnym, ale bardziej odnoszącą się do tego, co obecnie dzieje się w USA pod rządami Donalda Trumpa. Z drugiej strony, to co 35 lat temu było dla Pynchona groteską, współcześnie mogło okazać się rzeczywistością i stąd ten dysonans. 

Czy film "Jedna bitwa po drugiej" odniesie sukces na nadchodzącej gali oscarowej? Czy zdobędzie rekordową liczbę statuetek i dołączy do grona najlepiej ocenianych filmów w historii? A może przebije najwyższy wynik i ustanowi nowy rekord? Dowiemy się już w poniedziałek, 16 marca 2026 roku. 

Źródło: Antyradio/Wikipedia.org/Deadline

Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Po więcej informacji zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera, TikToka i Instagrama. Żeby posłuchać, co teraz gramy, kliknij w poniższy baner!