Elon Musk splagiatował znany film? Twórca wyśmiewa bogacza

AKTUALIZACJA 16.10.2024 16.10.2024 16:32
AKTUALIZACJA 16.10.2024 16.10.2024 16:32

Czy Tesla - firma Elona Muska, ściągnęła projekty swoich nadchodzących urządzeń z kultowego filmu z Willem Smithem? Twórca produkcji zabrał głos w tej sprawie.

Ja robot - kadr z filmu, robot Tesla Optimus
Fot. 20th Century Fox/materiały prasowe, STR/AFP/East News

Żyjemy w czasach, w których wynalazki z filmów science fiction z dzieciństwa dzisiejszych 30-40 latków, stają się elementem codziennego życia. Może nie mamy latających samochodów, ani nawet deskorolek rodem z "Powrotu do przyszłości", ale obecnie możemy kupować i korzystać z urządzeń, znanych z inych popularnych produkcji. Tesla zapowiedziała nowe produkty, które jawnie nawiązują do filmu z Willem Smithem "Ja, robot".

Elon Musk zerżnął pomysły z filmu "Ja, robot"

Jak podaje The Hollywood Reporter, Elon Musk, stojący na czele wielu firm technologicznych, między innymi Tesli, był w ciągu kilku ostatnich dni głośno krytykowany, za pokazanie światu projektów pojazdów i androidów, wyglądających jak żywcem wyjęte z dystopicznej adaptacji kultowego zbioru opowiadań Isaaca Asimova z 1950 roku. 10 października 2024 roku w Burbank ujawniono prototypy trzech nadchodzących produktów.

Mowa o długo wyczekiwanej autonomicznej robotaksówce  znanej jako Cybercab, autonomicznym aucie Robovan oraz Optimuse - uniwersalnym humanoidalnym robocie. Najwidoczniej Musk po raz kolejny poczuł się jak złoczyńca z komiksu, bo do projektów powyższych ustrojstw silnie zainspirowano się filmem "Ja, robot" z 2004 roku.

Tesla nawet specjalnie nie kryła się z odniesieniem, ponieważ wydarzenie nazywało się "We, Robot" ("My, robot"), a więc jawnie nawiązywało do tytułu hitu z Willem Smithem. Ponadto na profilach społecznościowych firmy Muska pojawiły się nawet zestawienia zdjęć zapowiedzianych produktów z kadrami z filmu osadzonego w 2035 roku.

Jak widać na załączonych obrazkach, oba pojazdy przypominają wizualnie podobne urządzenia z filmu "Ja, robot". Chociaż android nazywa się na cześć słynnego bohatera serii "Transformers", w rzeczywistości do złudzenia przypomina robota NS5 z tytułu sci fi sprzed 20 lat.

Twórcy filmu "Ja, robot" wyśmiali Elona Muska

Jak nietrudno się domyślić nowe produkty Tesli były szeroko komentowane w mediach społecznościowych. Swoje trzy grosze dorzucił Alex Proyas - reżyser filmu "Ja, robot". Postanowił podejść do tematu żartobliwie.

"Hej Elon, czy mogę odzyskać moje projekty?" - napisał na platformie X filmowiec. Nie był jedyną osobą zaangażowaną w stworzenie filmu "Ja, robot", której nie spodobało się, co zrobili pracownicy Tesli. Matt Granger, który był asystentem Proyasa postanowił skomentować sytuację bardziej dosadnie. "Ja również chciałbym w pełni wyrazić, że je*ać Elona i jego całkowity brakowi kreatywności" - napisał Granger. Wpis został już jednak usunięty - nie wiadomo, czy przez samego autora, czy może samozwańczy obrońca wolności słowa uznał, że w jego serwisie społecznościowym, nie wypada go wyzywać.

Chociaż filmy potrafią czasami "przewidzieć" przyszłość i coś, co kilka dekad temu należało do świata wyobraźni, a dziś jest naszą codziennością, najczęściej nie mówią prawdy na temat otaczającego nas świata. Elon Musk niestety nie ma w sobie nic z Iron Mana, bo w realnym świecie bogacze zawsze pozostaną czarnymi charakterami.

Źródło: Antyradio/The Hollywood Reporter, The Tesla Life/X, Alex Proyas/X

Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Po więcej informacji zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera, TikToka i Instagrama. Żeby posłuchać, co teraz gramy, kliknij w poniższy baner!