` To jeden z najsłynniejszych odcinków „Z Archiwum X”. Nie każdy wie, że został oparty na faktach - Antyradio

To jeden z najsłynniejszych odcinków „Z Archiwum X”. Nie każdy wie, że został oparty na faktach

AKTUALIZACJA 19.02.2026 19.02.2026 13:06
AKTUALIZACJA 19.02.2026 19.02.2026 13:06

Prawdziwi seryjni mordercy inspirowali twórców "Z Archiwum X". Poznaj szczegóły powstania i korzenie postaci Eugene'a Toomsa. 

Z Archiwum X - Squeeze - kadr z serialu
Fot. Fox/materiały prasowe
Z tego artykułu dowiesz się:
  • Jakie inspiracje z rzeczywistości wykorzystano w serialu "Z Archiwum X".
  • Dlaczego Eugene Tooms stał się kultową postacią wśród fanów serialu.
  • Którzy seryjni mordercy zainspirowali twórców do stworzenia postaci Toomsa.
  • Co łączy postać Toomsa z prawdziwymi wydarzeniami i postaciami.

Czy "Z Archiwum X" jest oparte na faktach? Niektóre historie mają w sobie ziarno prawdy

Kultowy serial "Z Archiwum X" nie kojarzy się z produkcją, która może być oparta na faktach, czy inspirowana prawdziwymi wydarzeniami. I rzeczywiście - odcinki są fikcją ocierającą się mocno o horror i science fiction. 

Quiz: Te seriale oglądaliście w dzieciństwie. Mało który Polak to jeszcze pamięta

1/15 Jak nazywał się polsko-niemiecki serial o dwóch braciach szukających fragmentów magicznego kamienia?

Nie zmienia to jednak faktu, że słynny serial bazuje na różnych teoriach spiskowych, a co za tym idzie również zeznaniach świadków, którzy są przekonani, że spotkali pozaziemskie istoty, czy jakąś kryptydę. Istnieją jednak odcinki "Z Archiwum X", które odnoszą się do udokumentowanych faktów. 

Eugene Tooms - kultowa postać z serialu "Z Archiwum X"

Jednym z nich jest 3. odcinek 1. sezonu serialu, który należy do grona najsłynniejszych historii opowiadanych na przestrzeni lat przez twórców "Z Archiwum X". Mowa o "Squeeze" - w Polsce znanym jako "Przecisnąć się" lub "Ścisk". Ta powszechnie znana opowieść dotyczy Eugene'a Victora Toomsa, w którego wcielił się Doug Hutchison. Główny bohater ma nietypowe cechy - poluje na ludzi przeciskając się przez najmniejsze szczeliny, takie jak rury, czy wentylacje, zabija ich, a następnie zjada ich wątroby. Wszystko po to, żeby posilić się przed trwającą wiele lat hibernacją. 

W toku śledztwa prowadzonego przez agentów Muldera i Scully dowiadujemy się, że organizm Toomsa zmutował. Unikalna struktura mięśni i kości pozwalała mu na ekstremalne wydłużanie i wykrzywianie ciała. Ma także niezwykle niską przemianę materii. Hibernacja odbywała się w jego domu - pozornie opuszczonej ruinie, w której wił sobie gniazdo wykonane z fragmentów gazet posklejanych własną żółcią. Posiadał też wydłużoną żywotność. Agenci FBI okrywają jego tajemnicę na początku lat 90. Okazuje się jednak, że urodził się w 1873 roku. 

Odcinek "Z Archiwum X" stał się na tyle kultowy, że postać powróciła pod koniec sezonu 1. w epizodzie zatytułowanym po prostu "Tooms". Poza tym pojawiała się też w kolejnych latach - na zdjęciach w sezonie 5. i 10., a także w retrospekcji w sezonie 11. Wielu fanów serialu pytanych o najbardziej pamiętny odcinek obok "Domu" i "Żywiciela", wymienia właśnie "Ścisk". 

Eugene Tooms z serialu "Z Archiwum X" był inspirowany prawdziwymi seryjnymi mordercami

Ale co z rzeczywistością ma wspólnego wydłużający swoje kończyny seryjny morderca, żywiący się ludzkimi wątrobami i zapadający w hibernacje trwające po 30 lat? Oczywiście niewiele, chociaż twórcy "Z Archiwum X" - Glen Morgan i James Wong, czerpali z prawdziwych wydarzeń. Pierwsza inspiracja jest dość prozaiczna. Pomysł, aby Tooms jadł konkretne części ciał swoich ofiar zasugerował pomysłodawca serialu - Chris Carter. Wszystko przez skosztowanie foie gras - francuskiej potrawy przygotowywanej ze stłuczonych kaczych lub gęsich wątróbek.

Morgan i Wong wpadli na pomysł przeciskania się przez małe otwory, spoglądając na szyb wentylacyjny swojego biura. Tak narodził się pomysł, który zaczyna "Ścisk" - na początku odcinka widzimy jak Tooms przeciska się przez wentylację w biurowcu i zabija swoją pierwszą ofiarę od 30 lat. Co prawda odcinek ma cechy wspólne z filmem "The Night Strangler" z lat 70., w którym pojawia się postać nieuchwytnego seryjnego mordercy zabijającego co 21 lat, ale scenarzyści twierdzą, że nie inspirowali się tą produkcją. 

Tworząc Toomsa mieli w głowie prawdziwe postaci seryjnych morderców - Kubę Rozpruwacza oraz w szczególności Richarda Ramireza. Słynny londyński zwyrodnialec przyszedł im do głowy z prostego powodu - mimo kilku zbrodni na koncie nigdy nie udało się go złapać i zidentyfikować. Ramirez przyniósł jednak o wiele bardziej szczegółowe inspiracje. Ten psychopata działający w latach 80. zasłynął jako Night Stalker, po polsku zwany Nocnym Prześladowcą. 

Richard Ramirez - prawdziwy potwór, który zainspirował twórców "Z Archiwum X"

W 1984 roku zaczął serię nocnych włamań do domów na terenie hrabstw Los Angles i San Francisco. Dokonywał kradzieży, gwałtów i morderstw. Udowodniono mu 13 ofiar śmiertelnych, chociaż śledczy podejrzewali, że było ich znacznie więcej. Poza tym, że był nieuchwytnym seryjnym mordercą (policja szukała go ponad rok), często okaleczał atakowane osoby. Jednej z ofiar wyciął oczy. Poza tym wchodził do domów niepostrzeżenie, najczęściej wykorzystując okna. Wielu świadków zeznawało, że Ramirez, podobnie jak Tooms zachowywał się wręcz zwierzęco. W przypadku  prawdziwego mordercy wynikało to zapewne z traumatycznego dzieciństwa i zażywania narkotyków od małego. Najczęściej zabijał strzałem z pistoletu w głowę. 

Warto też podkreślić, że Tooms w finale swojego debiutu zaatakował Scully, którą wcześniej obserwował w jej domu z ukrycia. Ramirez działał bardzo podobnie. Nauczył się podglądania kobiet dzięki swojemu szwagrowi, który był nałogowym podglądaczem i często zabierał Ramireza na nocne eskapady. Interesujące jest również to, co spotkało mordercę z "Z Archiwum X" w odcinku "Tooms". Jego psychiatra uznał, że nadaje się do powrotu na łono społeczeństwa, co oczywiście okazało się błędem. 

Chociaż Ramirez po aresztowaniu nie wyszedł już nigdy na wolność, absurdalnie krótką izolację od społeczeństwa otrzymał Miguel "Mike" Valles - kuzyn Night Stalkera, który był dla niego dużą inspiracją. Valles - również seryjny morderca i gwałciciel, dokonywał wielu mrożących krew w żyłach zbrodni na kobietach podczas Wojny w Wietnamie. 12-letni Ramirez trafił pod jego opiekę i przez lata był karmiony krwawymi opowieściami, którym towarzyszyły "pamiątki" Vallesa - zdjęcia jego ofiar.

Po latach Ramirez twierdził, że opowieści kuzyna nie odrzucały go - wręcz przeciwnie, bardzo pociągały. Podobnie zresztą, jak wydarzenie którego był świadkiem. Kiedy miał 15 lat widział, jak podczas kłótni Valles zabił strzałem w głowę swoją żonę. Został uniewinniony z powodu niepoczytalności i umieszczony w zakładzie dla osób psychicznie chorych, z którego wyszedł dość szybko. Były żołnierz nie tylko zainspirował Ramireza do przyszłych zbrodni, ale również uczył go trików, które stały się w przyszłości elementem jego modus operandi. 

Jak widać, "Z Archiwum X" to tylko pozornie historyjki o UFO wyssane z palca. W niektórych odcinkach kryją się inspiracje prawdziwymi i o wiele bardziej przerażającymi niż stwory zaprezentowane w serialu potworami, które istniały naprawdę. 

Źródło: Antyradio/Wikipedia.org

Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Po więcej informacji zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera, TikToka i Instagrama. Żeby posłuchać, co teraz gramy, kliknij w poniższy baner!